Po wczorajszych spotkaniach w czołówce tabeli La Ligi zrobiło się bardzo ciasno. Barcelona po raz kolejny pod wodzą Ronalda Koemana skompromitowała się w La Lidze i przegrała z Rayo, co pozwoliło madrytczykom zbliżyć się do najlepszych. Kompletu punktów nie zdołali zdobyć także Sevilla i Real. Andaluzyjczycy tylko zremisowali z Mallorcą, a Królewscy nie potrafili złamać defensywnego bloku Osasuny. Mimo wszystko to oni zasypiali jako liderzy.
Jasne było jednak to, że już dziś w roli pierwszego zespołu możemy zobaczyć kogoś innego. Real Sociedad grał w Vigo i bardzo długo nie szło mu dobrze. Bohaterem gości był Mathew Ryan, który poradził sobie między innymi ze strzałami Santiego Miny i Denisa Suáreza. Decydujące ciosy zespołu z Kraju Basków nadeszły w drugiej połowie. Po trafieniach Alexandera Isaka i Aritza Elustondo trzy punkty – a także pozycja lidera – trafiły do San Sebastian.
W drugim kluczowym dla losów rywalizacji w czołówce spotkaniu Atlético mierzyło się ze słabiutkim w tym sezonie Levante. Na początku wszystko szło zgodnie z planem. Antoine Griezmann wreszcie się przełamał i strzelił gola w La Lidze, choć rzutu rożnego przed jego bramką w ogóle nie powinno być. Umknęło to jednak uwadze sędziego, a Francuz mógł cieszyć się z trafienia. Drużyna Diego Simeone mimo wszystko dość niespodziewanie pozwalała gospodarzom na zbyt wiele, a to skończyło się rzutem karnym po faulu Luisa Suáreza. Enis Bardhi nie pomylił się z jedenastu metrów i strzelił gola na 1:1. Do szatni gracze Atlético schodzili rozczarowani.
W drugiej połowie madrytczycy mieli przewagę, ale nie potrafili przełożyć jej na sytuacje podbramkowe. Simeone zaprosił na boisko De Paula, Correę, Lodiego i Cunhę. Pierwszy i ostatni zostali bohaterami w 76. minucie. Pierwszy podał, drugi wykończył. Piłka po drodze musnęła obrońcę Levante, ale brazylijski napastnik świetnie się zachował i pokonał Aitora Fernándeza. Na tym mecz jednak się nie skończył. W końcówce sędzia podyktował drugi rzut karny dla Levante, a z jedenastu metrów ponownie uderzył Bardhi. Ostatecznie skończyło się na remisie 2:2.
| Górna część tabeli La Ligi 2021/22 | ||||
| Lp. | Drużyna | Mecze | Bramki | Punkty |
| 1. | Real Sociedad | 11 | 16:9 | 24 |
| 2. | Real Madryt | 10 | 24:11 | 21 |
| 3. | Sevilla | 10 | 17:7 | 21 |
| 4. | Real Betis | 11 | 19:12 | 21 |
| 5. | Rayo Vallecano | 11 | 18:12 | 19 |
| 6. | Atlético Madryt | 10 | 15:10 | 19 |
| 7. | Osasuna | 11 | 14:13 | 19 |
| 8. | Athletic | 10 | 10:6 | 17 |
| 9. | FC Barcelona | 10 | 15:11 | 15 |
| 10. | RCD Espanyol | 11 | 11:11 | 14 |
Najważniejsze mecze 12. kolejki Primera División:
Sobota, 30 października, 14:00 – Elche vs Real Madryt
Sobota, 30 października, 16:15 – Sevilla vs Osasuna
Sobota, 30 października, 21:00 – Barcelona vs Alavés
Niedziela, 31 października, 16:15 – Betis vs Atlético
Niedziela, 31 października, 21:00 – Sociedad vs Athletic
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się