– To zbyt duża kara jak na mecz, jaki rozegraliśmy. Oni byli efektywni, szczególnie w pierwszej połowie, a my nie. Wiedzieliśmy, że oddadzą nam piłkę i że z Viníciusem i Rodrygo będą mieli szybkość. Dość dobrze to kontrolowaliśmy, ale kiedy grasz z takimi drużynami i nie przecinasz kontry czy nie jesteś wystarczająco czujny, to strzelają ci gola i mecz totalnie się zmienia. Strzelili nam gola po kontrze i strzale, a nie po jakiejś klarownej akcji. Wcześniej mieliśmy sytuacje Desta czy Ansu. Nie uważam, że zagraliśmy słaby mecz czy zasłużyliśmy na porażkę, ale taki jest futbol.
– W takich meczach ten, który strzela pierwszy, zdobywa pewną przewagę. I tak było. Później mieliśmy posiadanie, ale ciężko było tworzyć klarowne sytuacje. Oni grali lepiej w polu karnym i byli skuteczniejsi.
– Karny na Viníciusie, ręka Kroosa? Widziałem to, ale mecz się skończył i już nic nie można zrobić. Sędzia spisywał się dość dobrze. Te akcje zostają, później może powstać polemika, ale nie jestem osobą, która powinna to oceniać.
– Uciekają nam trzy punkty i dystans się powiększa. Trzeba iść dalej. Zobaczymy, czy teraz odzyskamy Dembélé. Musimy dalej walczyć. Pozostało jeszcze wiele meczów w lidze i musimy starać się powoli odrabiać straty.
Komentarze (47)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się