Menu
/ Barça TV+

Koeman: Trzeba zagrać bez strachu

Foto: Koeman: Trzeba zagrać bez strachu
Fot. Getty Images

Szkoleniowiec Barcelony, Ronald Koeman, wziął udział w konferencji prasowej przed meczem z Realem Madryt. Przedstawiamy zapis spotkania Holendra z dziennikarzami.

Po ostatnich dwóch zwycięstwach odzyskaliście dobre odczucia i pewność. Co oznaczałoby zwycięstwo po takim szumie medialnym, który powstał wokół drużyny?
To prawda, że mamy za sobą dwie wygrane. To zawsze powoduje dobre odczucia. Mamy przed sobą wielki mecz i wielkie nadzieje, chcemy to pokazać kibicom. Mam nadzieję, że stadion będzie pełen lub prawie pełen, z fantastyczną atmosferą, a kibice będą się cieszyli. 

Przed meczem z Bayernem powiedział pan, że to starcie powie, gdzie jesteście. Jutrzejszy Klasyk pokaże dystans między dwiema drużynami?
Nie sądzę, by po Klasyku można było wyciągać takie wnioski. To jeden z najważniejszych meczów, bo to Klasyk, ale po nim jest jeszcze kawał sezonu. Mecz z Bayernem był kompletnie inny, inne rozgrywki, Liga Mistrzów. Prawda jest taka, że możemy pokazać, że jesteśmy na dobrej drodze. Ważne jest zagrać bez strachu, pokazać, że możemy wygrać i że mamy chęci od samego początku.

Patrząc na wyniki Barçy i Realu, która drużyna gra o większą stawkę?
To ważny pojedynek dla obu zespołów. Różnica punktowa jest mała. Jeśli wygramy, to ich wyprzedzimy. Mamy w pamięci to, co wydarzyło się przed rokiem, może wydarzyć się wiele rzeczy. Wynik nie będzie decydujący, ale powie, w jakim momencie znajdują się obie drużyny.

Czy widzi pan pewien pesymizm wśród culés, biorąc pod uwagę, że Real jest stawiany w roli faworyta? Jakie argumenty dałby pan tym ludziom, którzy myślą, że jutro będzie trudno wygrać z Realem.
Nie wiem, czy ludzie mają ten brak wiary, nie wiem. My nie, ponieważ dokładnie wiemy, co mamy i co chcemy pokazać. W Klasyku nie ma klarownego faworyta. Gramy u siebie, mamy kibiców po swojej stronie, możemy liczyć na ich wsparcie. Nie mam tego strachu, o którym mówisz. Chcemy kolejny raz pokazać, że mamy dobrą drużynę. 

W kadrze znalazł się Jordi Alba. Jak się czuje? Zagra w pierwszym składzie?
Miał jakieś bóle. Trenował normalnie i jest gotowy do gry. 

W czwartek Ansu Fati przedłużył kontrakt. Czego oczekuje pan od Ansu i jego pojedynku z Viníciusem, o którym tak dużo się mówi?
Klasyk nie jest pojedynkiem dwóch piłkarzy. Oni są na dobrej drodze. Mogę wypowiadać się o Ansu, Vinícius nie jest moim zawodnikiem. Trzeba dać Ansu trochę spokoju, by doszedł do pełni zdrowia i prezentował się pod kątem fizycznym tak, jak przed kontuzją. Ansu nie jest sam. Najważniejsza jest drużyna, choć Ansu robi różnicę. Musi się poprawić jako piłkarz. 

W ciągu tygodnia klub przedłużył kontraktu Pedriego i Ansu Fatiego. W poprzednią niedzielę drużyna wygrała z Valencią, w środę z Dynamem. Jeśli jutro wygracie, to wyprzedzicie Real w tabeli. Jest takie słynne zdanie Laporty z pierwszego etapu prezesury: „Patrz, chyba nie jest z nami tak źle!”. Pan może powiedzieć dziś to samo?
To wszystko prawda, ale najpierw trzeba wygrać. Wiemy, że wynik Klasyku wiele znaczy. Wiemy też, że to może wiele zmienić, jesteś dobry i bardzo szybko możesz być zły. Trzeba to akceptować i postarać się o zwycięstwo, tym bardziej że gramy z Realem. 

To pierwszy Klasyk bez Sergio Ramosa i Messiego. Od dłuższego czasu nie ma Cristiano. Drużyny Realu i Barcelony bardzo się zmieniły w ostatnich latach. Kto ma lepszy zespół?
Nie wiem, nie wiem. Jestem trenerem Barçy. Real z pewnością ma doświadczonych zawodników na niektórych pozycjach, ale my też mamy swoje doświadczenie. Oni też mają młodych zawodników, jesteśmy plus minus na równi. Zawsze znajdą się detale, w których oni mogą być lepsi, ale też takie, w których lepsi jesteśmy my. Obie drużyny będą chciały pokazać się z najlepszej strony, dlatego nie widzę tu oczywistego faworyta.

Po meczu z Dynamem mówił pan o braku skuteczności. Rozmawiał pan o tym z napastnikami? Staraliście się to poprawić?
Tak, oczywiście, obgadaliśmy to. Wszyscy się zgodzili, że w takim meczu, jak ten w środę, trzeba strzelić drugą, by mieć więcej spokoju. Wygrywasz mecz 3:0 zamiast 1:0, co jest zupełnie inne.

Czujecie większą presję z uwagi na to, że to Klasyk?
Nie możemy mieć już większej presji. Wiem, że jeśli jesteś trenerem Barçy, to musisz z tym żyć. Wiem, jak ważne są Klasyki. Wygrywałem je i przegrywałem. Zwycięstwo jest niezwykle istotne, ale trzeba dostrzec pozytywną stronę i czerpać radość. To mój pierwszy Klasyk z kibicami. Zamierzam się tym cieszyć. Mecz jest ważny, ponieważ chcemy, by nasi culés byli zadowoleni. Zamierzamy dać z siebie wszystko, by wygrać to spotkanie.

Podczas ceremonii w Palau pytali Laportę, czy Koeman zostanie. Powiedział, że tak, oczywiście, zostaje. Słysząc to jest pan trochę bardziej spokojny?
Cóż, jeśli mam odpowiadać przed każdym meczem, czy zostaję... Jutro jestem trenerem. Pojutrze zobaczymy. Prezes nie musi powtarzać co tydzień, że Koeman zostaje. Między nami wszystko jest jasne. Czuję się wspierany przez prezesa i klub, ale wiem, że wszystko zależy od wyników. 

Drużyna była trochę nieregularna, ale w tym tygodniu odniosła dwa ważne zwycięstwa. Jeśli wygracie jutro, to odpalicie ostatecznie?
Jeśli wygramy Klasyk przy tych wszystkich zmianach, które robimy i z młodymi, którzy grają, to doda nam to pewności, jasne. Młodzi pracują, by się poprawiać. Nie czuję, byśmy jutro przystępowali do jakiegoś egzaminu. To Klasyk, jest ważny i chcemy wygrać. Ale to trzeba pokazać. 

Macie dobry tydzień. Wygrana z Realem wzmocni pana pozycję w oczach klubu, socios, kibiców?
To nie zależy od jednego meczu. To prawda, mamy ważny tydzień z trzema meczami u siebie, w tym w Lidze Mistrzów, gdzie zaczęliśmy od dwóch porażek. Ten tydzień jest ważny w kontekście tego, co przed nami. Trzeba być gotowym na wszystko przed każdym meczem.

Myślał pan o tym, jak przygotować mecz pod względem taktycznym? Walka fizyczna może okazać się decydująca? Ma pan przygotowane jakieś niespodzianki?
Nie możemy się zaskoczyć. Oba zespołu analizują przeciwnika. Real to doświadczona drużyna i ma wielkie indywidualności, które potrafią czytać mecz. Ważne będzie nasze posiadanie, ponieważ Real gra dobrze z kontry. W poprzednich meczach wyrządzili nam krzywdę. Musimy mieć dobrą organizację gry w defensywie. Trzeba szukać równowagi, grać odważnie z przodu, ale również pamiętać o obronie. 

Są zawodnicy, którzy nigdy nie grali przeciwko Realowi, jak Eric, Gavi czy Memphis. Jak to może na nich wpłynąć?
By się dowiedzieć, trzeba zagrać. Mamy zawodników, którzy grają w Klasykach od wielu lat. Oni mogą pomóc młodszym czy tym, którzy zagrają swój pierwszy Klasyk. Trzeba cieszyć się ze świetnej atmosfery, która jutro będzie, grać z odwagą i wykonać pracę, jaką wykonuje się przed każdym meczem. 

Jakie są mocne strony Barçy, które pozwalają myśleć o zwycięstwie z Realem?
Mamy drużynę. Potrafimy utrzymać się przy piłce, ale trzeba zachowywać głębię. To wyrównany mecz, w którym z pewnością obie drużyny nie stworzą zbyt wielu sytuacji. Musimy być skuteczni. Kiedy będzie okazja do strzelenia, to musimy strzelić. Mamy jakościowych zawodników i trzeba wykorzystać nasze szanse. 

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!