– Gdybym miał wskazać jeden konkretny Klasyk, to postawiłbym na nasze zwycięstwo 6:2 na Santiago Bernabéu. Ze względu na przebieg meczu, sam wynik i znaczenie, jakie miał dla nas tamten triumf. Po tym spotkaniu już praktycznie zagwarantowaliśmy sobie tytuł mistrzowski. Ponadto z osobistego punktu widzenia było mi dane zdobyć bramkę na 2:1.
– Podczas mojej kariery zdobywanie bramek nie było dla mnie codziennością. Nie zdobyłem ich zbyt wiele, dlatego trafienie akurat w Klasyku było dla mnie czymś szczególnym. Ponadto był to kluczowy moment w całym meczu. Zwłaszcza mając na uwadze fakt, że to oni jako pierwsi wyszli na prowadzenie, a po mojej bramce byliśmy w bardzo dobrej pozycji.
– Piqué? Bardzo szybko nawiązaliśmy ze sobą nić porozumienia. Najpierw dobrze się poznaliśmy poza boiskiem, a później wspólna gra była już dużo łatwiejsza. To nieprawdopodobny piłkarz, który styl gry Barcelony zna jak własną kieszeń. Na przestrzeni swojej kariery grał też w innych klubach, ale przechodził przez wszystkie kategorie La Masii, dlatego bardzo dobrze zna ten system. To rewelacyjny piłkarz, według mnie jeden z najlepszych stoperów w historii.
– Z tamtych czasów mam świetne wspomnienia. Powiedziałbym, że to były najlepsze chwile w mojej karierze. I to nie tylko ze względu na wszystko to, co wygraliśmy, ale również ze względu na sposób, w jaki do tego doszliśmy, ze względu na cały zespół i to, jak dobrze się nam ze sobą grało. Piękne lata.
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się