– Największy przeskok u Viníciusa był widoczny przy przejściu z drużyny U-15 do U-20. W zawodowym futbolu jego dojrzałość fizyczna i osobista sprawiły, że jego umiejętności zostały jeszcze bardziej wyeksponowane. W młodszych kategoriach wiekowych nauczył się lepiej czytać grę – kiedy lepiej zakończyć akcję, kiedy lepiej podać, kiedy lepiej przedryblować. Różnica względem innych zawodników w jego wieku była aż nadto widoczna. Przenieśli go do starszego zespołu, aby przede wszystkim zobaczyć, jak radziłby sobie w takich warunkach w pojedynkach jeden na jednego.
– Lepsza gra u Ancelottiego niż u Zidane'a? Ciężko jest porównywać. To inni trenerzy i inne momenty. Zidane wierzył w Viníciusa i był dla niego bardzo ważny pod względem odpowiedniej adaptacji. To był dla niego niezwykle ważny moment, jeśli chodzi o dojrzewanie do europejskiego futbolu. Teraz u Ancelottiego jest już lepiej przygotowany pod względem technicznym i taktycznym. Ponadto obecnie ma dużo lepsze warunki fizyczne.
– Vinícius musi jeszcze popracować nad strzałami na bramkę, ale i tak jest już dużo lepiej. Widać to było w ostatnim meczu z Szachtarem. Jednak w dalszym ciągu musi nad tym pracować i regularnie się poprawiać, ponieważ jest typem piłkarza, który stwarza wiele okazji i na przestrzeni całego meczu znajduje się blisko bramki rywala. Musi też popracować nad kwestiami taktycznymi – jak zamykać wolne przestrzenie i grać bez piłki. Ale tego typu rzeczy uczysz się wraz z upływem czasu i to coś naturalnego. Vinícius to dobry chłopak i zawsze chce się uczyć. Pod tym względem w ogóle się nie zmienił.
– Mecz Barcelony z Realem Madryt to szczyt dla zawodowego sportowca. A właśnie teraz Vinícius ma dużą pewność siebie. Pamiętam, że Brazylijczycy często bywali głównymi bohaterami Klasyków. To idealny moment, aby Vinícius rozegrał dobry mecz i cieszył się swoją grą. To dla niego sceneria perfekcyjna.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się