REKLAMA
REKLAMA

„Jeśli Hazard nie będzie czuł się ważny, to odejdzie”

Jean-Michel Vandamme uważany jest za odkrywcę talentu Edena Hazarda, którego w 2005 roku włączył do zespołu Lille, a w 2011 zdobył z nim pierwszy od 1954 roku tytuł mistrzowski. 63-letni Francuz, który pracuje dla Los Mastines na różnych stanowiskach trenerskich od 40 lat, zna Edena jak mało kto i mówił o początkach zawodnika i jego szansach na odniesienie sukcesu w Realu Madryt.
REKLAMA
REKLAMA
„Jeśli Hazard nie będzie czuł się ważny, to odejdzie”
Fot. Getty Images

– Jak wyglądały początki Hazarda? Eden pochodził z La Louvière, które leży po drugiej stronie granicy z Belgią, ale jest bardzo blisko Lille. Wylądował w naszej szkółce w wieku 14 lat, był bardzo drobnym i szczuplutkim chłopcem, który początkowo nie wyróżniał się praktycznie niczym. Ale miał jedną ważną rzecz: futbol w swojej głowie. Zaczęliśmy go stamtąd wyciągać i w krótkim czasie zaczął grać szybciej i lepiej technicznie niż ktokolwiek inny. W wieku 15 lat już trzeba było go hamować, ponieważ zaczął nabierać masy mięśniowej i mógł doznać kontuzji. Kiedy miał 17 lat i zadebiutował w pierwszej drużynie, to wielu stąd już myślało, że on będzie jednym z najlepszych piłkarzy na świecie. 

REKLAMA
REKLAMA

– Czy Hazard ma jeszcze przyszłość na Bernabéu? Ma futbol. Jestem przekonany, że może odnieść sukces w Realu Madryt. Przypadek z Hazardem jest taki, że on potrzebuje tego, by czuć się jak lider, ale nie chodzi mi o lidera w szatni, ale przede wszystkim lidera w taktyce. On musi myśleć, że jest ważny w mechanizmie gry, trzeba dać mu klucz do gry. Potrzebuje go. Jeśli nie, to odejdzie z Realu. 

– Tu nie chodzi o to, by zmuszać Ancelottiego czy innego trenera do zmiany systemu wyłącznie dla niego. W Belgii Hazard cały czas gra na dobrym poziomie i robi to u boku innego ważnego zawodnika, jakim jest De Bruyne. Nie zabierają sobie przestrzeni, tylko są komplementarni. Nie wiem, dlaczego tak nie może być w Realu, to nie powinien być problem, ponieważ ma tam kolegów takich jak Benzema, którzy są stworzeni, by się z nim rozumieć. Obie strony mogą na tym sporo zyskać.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (72)

REKLAMA