– Jak wyglądały początki Hazarda? Eden pochodził z La Louvière, które leży po drugiej stronie granicy z Belgią, ale jest bardzo blisko Lille. Wylądował w naszej szkółce w wieku 14 lat, był bardzo drobnym i szczuplutkim chłopcem, który początkowo nie wyróżniał się praktycznie niczym. Ale miał jedną ważną rzecz: futbol w swojej głowie. Zaczęliśmy go stamtąd wyciągać i w krótkim czasie zaczął grać szybciej i lepiej technicznie niż ktokolwiek inny. W wieku 15 lat już trzeba było go hamować, ponieważ zaczął nabierać masy mięśniowej i mógł doznać kontuzji. Kiedy miał 17 lat i zadebiutował w pierwszej drużynie, to wielu stąd już myślało, że on będzie jednym z najlepszych piłkarzy na świecie.
– Czy Hazard ma jeszcze przyszłość na Bernabéu? Ma futbol. Jestem przekonany, że może odnieść sukces w Realu Madryt. Przypadek z Hazardem jest taki, że on potrzebuje tego, by czuć się jak lider, ale nie chodzi mi o lidera w szatni, ale przede wszystkim lidera w taktyce. On musi myśleć, że jest ważny w mechanizmie gry, trzeba dać mu klucz do gry. Potrzebuje go. Jeśli nie, to odejdzie z Realu.
– Tu nie chodzi o to, by zmuszać Ancelottiego czy innego trenera do zmiany systemu wyłącznie dla niego. W Belgii Hazard cały czas gra na dobrym poziomie i robi to u boku innego ważnego zawodnika, jakim jest De Bruyne. Nie zabierają sobie przestrzeni, tylko są komplementarni. Nie wiem, dlaczego tak nie może być w Realu, to nie powinien być problem, ponieważ ma tam kolegów takich jak Benzema, którzy są stworzeni, by się z nim rozumieć. Obie strony mogą na tym sporo zyskać.
Komentarze (72)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.