– Trzeba pogratulować drużynie zwycięstwa. To był nasz 5 mecz w 10 dni, dlatego wiedzieliśmy, że sporo nas to będzie kosztowało fizycznie i mentalnie. Były dwa momenty, kiedy wiedzieliśmy, że rywale podłączają się do meczu: początek i prawdopodobnie końcówka przy wyrównanym spotkaniu. Udowodnili to. Breogán miał energię na początku, a nas kosztowało zatrzymanie ich. Kiedy wprowadzaliśmy nowych graczy na parkiet, coraz lepiej czytaliśmy ten mecz. Byliśmy solidni w defensywie i to nam pozwoliło wywalczyć sobie decydującą przewagę na koniec.
– Drużyna wykonała ogromny wysiłek w ciągu tych 10 dni z podróżami i trudnymi meczami. Podchodzisz do piątego spotkania tutaj, w Lugo, i wiesz, że to będzie skomplikowane. Kibice naciskają, Breogán jest w formie, gra dobrze i myślę, że byliśmy w stanie odnajdywać zawodników, którzy wnosili świeżość i świetnie wchodzili w mecz. Tylko trzech zawodników grało więcej niż 20 minut. Trudno było wytrzymać na poziomie fizycznym, ale wszyscy wykonali wielki wysiłek, żeby zrozumieć trudność tego meczu.
– Muszę oddać zasługi Breogánowi za ten sezon w ich wykonaniu. Zbliżyli się do nas na dwa punkty i musieliśmy być skuteczni w końcówce, żeby wygrać, ponieważ wiedzieliśmy, że oni byli w stanie wrócić. Oni mieli bardzo szczelną defensywę i kluczem było oddawanie rzutów. Ostatecznie oddaliśmy 35 rzutów za 3 punkty i 25 za 2. To sprawa czytania obrony, ponieważ oni byli szczelnie zamknięci, a potrafiliśmy wypracować sobie rzuty z czystych pozycji.
– Taylor nie zagrał, ale nie z powodu przeciążenia, lecz przez znakomitą pracę Abalde i Rudy’ego przy Musie. Myśleliśmy też, że mogło być dobrze zatrzymać Bella-Haynesa, ale ogólnie Llull też świetnie spisywał się w defensywie i Jeff nie był dziś potrzebny. Początkowo nie myślałem, że pozostawię go poza grą.
– 600 meczów Rudy’ego? Dla nas on jest symbolem. Jest graczem, który miał wiele problemów fizycznych w karierze, ale zarazem jest bardzo ważny i decydujący. Jesteśmy zachwyceni, że gra z nami i staramy się go nie przeciążać. Nadał drużynie defensywny charakter, odzyskiwał piłki, był skuteczny w rzutach za trzy punkty i ciągle jest bardzo ważnym zawodnikiem.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się