Na początku tygodnia pojawiły się informacje, że 35-latek w końcu jest gotowy do gry i będzie powołany na piątkowy mecz PSG z Angers. Hiszpan jednak nie wznowił pracy z grupą, a dzisiaj Les Parisiens wypuścili komunikat, w którym informują, że stoper będzie ćwiczyć indywidualnie przez kolejnych 10 dni. Oznacza to, że były kapitan Królewskich nie wróci do gry przynajmniej przed ostatnim tygodnie października, co w sumie da prawie półroczną przerwę w grze. Od lipcowego podpisania 2-letniej umowy defensor jeszcze nie zadebiutował w nowym zespole.
Po styczniowej operacji kolana Ramos borykał się z różnymi problemami mięśniowymi. Po przyśpieszonym powrocie stoper zagrał dwa razy po godzinie z Elche i Atalantą, a następnie zaliczył 49 minut w 2 z 3 meczów reprezentacji, po których doznał kontuzji łydki. Obrońca wrócił na rewanż w Londynie, po którym wykryto u niego zapalenie ścięgna w mięśniu prawego uda i Hiszpan nie zagrał już więcej dla Realu Madryt ani nie został powołany na EURO, chociaż lekarze klubu twierdzili, że był zdrowy. Luis Enrique uznał jednak, ze Ramos nie jest w żadnym wypadku gotowy do rywalizacji. W sumie dotychczas w tym roku kalendarzowym stoper zaliczył jedynie 7 występów, wszystkie jako piłkarz Los Blancos.
Już w Paryżu Sergio rozpoczął przygotowania z zespołem, ale szybko zaczął odczuwać różnego rodzaju problemy fizyczne na czele z nowym urazem łydki, który doprowadził do nowej rehabilitacji. Hiszpanie podsumowują, że Ramos w tym momencie próbuje wznowić grę po przejściu tak naprawdę czterech kontuzji: kolana, które wciąż ma dawać o sobie znać, oraz dwóch mięśniowych urazów łydki i jednym uda.
Komentarze (42)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się