Wtorkowy wieczór był z całą pewnością wyjątkowy dla Miguela Gutiérreza. Gracz Realu Madryt zadebiutował w reprezentacji Hiszpanii do lat 21 w eliminacyjnym meczu do mistrzostw Europy przeciwko Irlandii Północnej. Obrońca pojawił się na murawie w 76. minucie, zmieniając Juana Mirandę. Miguel zagrał krótko, ale pozostawił po sobie dobre wrażenie. Zawodnik był pewny siebie i widać było, że chciał maksymalnie wykorzystać otrzymaną szansę od selekcjonera, pomimo że mecz był już praktycznie zamknięty. Jeśli 20-latek dalej będzie się rozwijał i zbierał kolejne minuty w Realu Madryt, istnieje duże prawdopodobieństwo, że będzie istotnym zawodnikiem dla Luisa de la Fuente w trakcie przyszłorocznego turnieju.
Gutiérrez już od kilku lat jest dobrze znaną postacią wśród tych, którzy śledzą poczynania hiszpańskich reprezentacji młodzieżowych. Obrońca występował w drużynach narodowych U-17, U-18 oraz U-19, a dodatkowo w tej ostatniej została mu powierzona opaska kapitana. Naturalne więc było, że Hiszpan od dłuższego czasu liczył na debiut w reprezentacji U-21, który nadszedł właśnie w starciu z Irlandią Północną. W obecnym momencie na pozycji zajmowanej przez Miguela występuje wspomniany wcześniej Juan Miranda, jednak gracz Realu Madryt ma nadzieję, że w trakcie tego sezonu zyska zaufanie selekcjonera i zasłuży sobie na miejsce w podstawowej jedenastce La Rojity.
Sytuacja Hiszpana w reprezentacji młodzieżowej jest podobna do tej w Realu Madryt. Zarówno działacze Królewskich, jak i sam Carlo Ancelotti mocno wierzą w 20-latka i wiążą z nim wielką przyszłość. Włoski szkoleniowiec jest świadomy, że Miguel wciąż musi poprawić kilka aspektów w grze defensywnej, aby móc występować w najbardziej wymagających spotkaniach, jednak to nie jest przeszkodą, aby młody piłkarz coraz częściej występował w pierwszej drużynie Los Blancos. Obrońca ma w tym momencie na swoim koncie 327 rozegranych minut i już pobił swój dorobek z zeszłego sezonu, w którym to zaliczył debiut pod wodzą Zinédine’a Zidane’a i spędził na boisku łącznie 314 minut.
Miguel mocno pracował na uznanie Carletto pod nieobecność Marcelo oraz Ferlanda Mendy’ego, jednak w bardziej wymagających fizycznie spotkaniach trener Realu decydował się umieszczać na lewej stronie obrony Nacho oraz Davida Alabę. W tym momencie przez Gutiérrezem wyzwanie jest jeszcze większe, ponieważ w najbliższym czasie do dyspozycji szkoleniowca będą wracający do zdrowia Mendy oraz Marcelo, jednak pewne jest, że Hiszpan dalej będzie istotnym zawodnikiem w Castilli. 20-latek spokojnie pracuje i czeka na swój moment, który może nadejść wraz z przyszłym sezonem, ponieważ, wobec wygasającego w czerwcu kontraktu Marcelo, to on może na stałe wskoczyć do pierwszej drużyny. Obrońca nadal się rozwija i bardzo prawdopodobne, że jego rola w Realu Madryt i reprezentacji Hiszpanii będzie rosła z każdym kolejnym miesiącem.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się