Joaquín nie ukrywa, że w przyszłym sezonie być może będzie grał w innym klubie. Prawoskrzydłowy Betisu zdaje sobie sprawę z zainteresowania kandydatów na prezydenta Realu. Podkreśla również, że koledzy z reprezentacji mówią mu wiele dobrego o Premier League.
- Jedną z możliwości jest moje odejście, lecz nic nie jest przesądzone i nie wiadomo co będzie jutro. Chciałbym mieć klarowną sytuację przed Mundialem, ale jeśli się nie uda, nic się nie stanie. Nie martwcie się o moją formę – wyjaśnia zawodnik.
Przyznaje jednak, że po pięciu wspaniałych latach osiąganie sukcesów z tą samą grupą jest trudne i normalnym zjawiskiem jest, że ktoś odchodzi.
- Zawsze będę fanem Betisu, ponieważ to miejsce gdzie się urodziłem, dorastałem i stałem się profesjonalnym piłkarzem. Tutaj otrzymałem wszystko, co było mi potrzebne, ale często zdarza się, że trzeba coś zmienić – kontynuuje Joaquín, odpowiadając na pytanie czy nie będzie mu żal odejść w sezonie, w którym klub będzie obchodził stulecie istnienia.
Nie ma jednak konkretnych planów na przyszłość, aczkolwiek prawdopodbne są dwie opcje: Madryt lub Anglia.
- Madryt, póki co analizuje wiele możliwości i jeśli będą chcieli przedstawią swoją ofertę Betisowi. Nie zamykam drzwi przed nikim, dlatego możliwe jest, że wyjadę zagranice. Przyjaciele mówili mi bardzo dużo dobrego o Premier League.
Gdzie zagra Joaquín?
Zawodnik mówi o dwóch kierunkach: Madryt lub Premier League
REKLAMA
Komentarze (55)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się