Fabio Capello i Pedja Mijatović są postaciami, które mają przechylić szalę zwycięstwa na korzyść Ramona Calderona. Według informacji dziennika AS, w tym tygodniu podpisane zostaną kontrakty z Włochem i Czarnogórcem, które nabiorą mocy prawnej w chwili tryumfu Calderona. Dla Capello przewidziana jest rola trenera, Mijatović natomiast miałby pełnić funkcję dyrektora sportowego, czyli zająć miejsce Benito Floro.
Jeden z najpoważniejszych kandydatów na stanowisko prezydenta Realu negocjacje prowadził osobiście, korzystając z zaproszenia do letniej posiadłości Capello w Pantelleria na Sycylii. Calderon zdaje sobie sprawę, że zwycięstwo przyniesie mu projekt, który przyniesie sukces w krótkim czasie, dlatego zrezygnował z zapowiedzi zatrudnienia Bernda Schustera.
- Koniecznie musimy być na Cibeles w przyszłym sezonie! Nie możemy dłużej czekać! – mówi otwarcie.
W Capello widzi specjalistę od wyciągania klubów z kryzysu w rekordowo krótkim czasie, tak jak to miało miejsce wcześniej w Madrycie, Milanie, Romie i Juventusie.
Panowie trzykrotnie rozmawiali, a w zeszły czwartek potwierdzona została umowa między nimi. Fabio Capello pragnie opuścić Turyn do tego stopnia, że zlecił prawnikom analizę klazuli karnej za zerwanie kontraktu (6 mln euro) z Juventusem.
Natomiast Pedja ma odpowiadać za politykę transferową. Ramón Calderón pragnie wykorzystać ogromne doświadczenie zdobyte przez ex madridistę w najlepszych ligach europejskich i pozwolić mu działać na międzynarodowym rynku transferowym.
Oficjalna prezentacja ambitnego projektu sportowego odbędzie się w przyszły piątek.
Capello i Mijatović w Madrycie?
Ramón Calderón zamierza skorzystać z usług byłego trenera i byłego gracza Realu
REKLAMA
Komentarze (59)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się