REKLAMA
REKLAMA

745 dni, by rozegrać 50 meczów w Realu

30-letni Belg potrzebował sporo czasu, aby móc pochwalić się okrągłą liczbą występów w barwach Królewskich. Minijubileusz przypadł na pechowe spotkanie z Sheriffem.
REKLAMA
REKLAMA
745 dni, by rozegrać 50 meczów w Realu
Fot. Getty Images

14 września Eden Hazard zadebiutował w barwach Realu Madryt. Belg, którego trzy miesiące wcześniej zaprezentowano na Santiago Bernabéu w obecności 50 000 kibiców, musiał długo czekać na swój pierwszy występ w białej koszulce, ponieważ najpierw nie znajdował się w odpowiedniej dyspozycji, a później nabawił się kontuzji lewego uda. Były gracz Chelsea zagrał w końcu w przeciwko Levante, a spotkanie zakończyło się wygraną Królewskich 3:2.

Od tamtego meczu do ostatniego spotkania z Sheriffem minęło dokładnie 745 dni. Właśnie tyle czasu potrzebował Hazard, aby rozegrać 50 oficjalnych spotkań z herbem Realu Madryt na piersi. Belg rzadko kiedy wspinał się na wyżyny swoich umiejętności i nie spełniał pokładanych w nim nadziei. W 50 rozegranych meczach udało mu się zdobyć tylko pięć bramek i zanotować dziewięć asyst.

REKLAMA
REKLAMA

W tym sezonie Hazard rozegrał już siedem meczów, ale zaliczył tylko jedną asystę, co jest marnym wynikiem, gdy zestawi się go z Karimem Benzemą czy Viníciusem, którzy wykręcają najlepsze liczby w całej La Lidze. Carlo Ancelotti już parokrotnie wolał posyłać do gry innych piłkarzy kosztem Belga, który wciąż nie może się odnaleźć po wielu urazach, jakich nabawił się podczas pobytu w stolicy Hiszpanii. Najpoważniejsza była oczywiście kontuzja prawej kostki, przez co Eden musiał poddać się operacji w Dallas, ale przez ponad dwa lata piłkarz miał też liczne kłopoty mięśniowe, przez które nie mógł grać na 100% możliwości.

Kibice cały czas czekają, aż Hazard zacznie chociaż przypominać piłkarza, którym był w Londynie, ale cierpliwość wszystkich powoli się kończy. Jeśli w trzecim sezonie gry w Madrycie atakujący nie zacznie prezentować odpowiedniego poziomu i dostarczać liczb, Królewscy latem mogą zdecydować się go sprzedać do innego klubu, tym bardziej że drużynę mogą wzmocnić Kylian Mbappé czy Erling Håland.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

REKLAMA