– Jesteśmy smutni, ponieważ mimo problemów wynikających z kontuzji Carlosa i Correi drużyna włożyła w to spotkanie ogromny wysiłek. Wdrożyliśmy scenariusz, który mieliśmy przygotowany przed meczem. Byliśmy lepsi, stosowaliśmy wysoki pressing, mieliśmy kontrolę... Wyszliśmy nawet na prowadzenie. Wszystko szło we właściwym kierunku. Rozegraliśmy perfekcyjne 75 minut. Jednak pech i zbyt duży wysiłek zaważyły na ostatecznym wyniku.
– W ostatnich piętnastu minutach Real Madryt musiał gonić wynik i poszedł na całość. Szukali nie tylko wyrównania, ale od razu zwycięskiej bramki. Mieliśmy trochę pecha, ale powinniśmy byli lepiej zarządzić tymi ostatnimi minutami. Nie potrafiliśmy właściwie tego przeczytać i musieliśmy za to zapłacić. Teraz trzeba się jednak podnieść.
– Przed nami wymagający tydzień. Po Realu Madryt przyjdzie pora na innych rywali z wysokiego poziomu jak Sevilla i Athletic. Postaramy się odzyskać niektórych zawodników i w jak najlepszej formie podejść do meczu z Sevillą.
– Możliwa czerwona kartka dla Casemiro? Nie widziałem powtórek, dlatego nie chcę się na ten temat wypowiadać. Chociaż faktycznie słyszałem, że to wejście w nogi Maxiego było dosyć ostre.
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się