– Na poziomie fizycznym zespół dojdzie do siebie. Jeszcze nie doszli do siebie, ale myślę, że jutro wszystko będzie w porządku. Mamy przed sobą trudny mecz, bo Valencia gra świetnie, ma dobrą serię i do meczów podchodzi z pewnością siebie. Ten mecz sporo od nas będzie wymagał i musimy być na to gotowi.
– Martwi mnie, że Valencia to drużyna grająca na bardzo wysokiej intesywności. Nic innego mnie nie martwi. Musimy być przygotowani, bo zagramy z drużyną, która wygląda świetnie.
– Hazard nie grał, bo miał mały problem w kolanie, wczoraj tak samo. Trenował, dziś po raz kolejny będzie trenował. Zobaczymy, co się wydarzy. Poprawił swoje warunki, ale musimy o niego dbać z powodu kontuzji, których doznawał. Nie jest na poziomie, na którym chcielibyśmy go widzieć, ale pracuje i wierzymy, że wróci na ten poziom.
– Cały czas nie wiemy, ile czasu Bale'owi zajmie dojście do siebie. Ta kontuzja jest dość poważna, ale trudno powiedzieć o dokładnym terminie. To wielka szkoda, bo świetnie pracował z nami i z reprezentacją. Musimy poczekać. Czasem to się zdarza, przy tej ogromnej liczbie meczów, którą muszą rozegrać topowi zawodnicy.
– Drużyna czuje się dobrze. Statystyki mówią, że w drugich połowach graliśmy dużo lepiej, co pokazuje aspekt fizyczny. Musimy poprawiać się, jeśli chodzi o pierwsze połowy. Wszyscy mają się dobrze, a ci, którzy nie grają zbyt często, również są w dobrej formie.
– Vinícius? Możesz wziąć zespół na plecy, dzięki charakterowi, charyzmie i jakości, którą masz. Czasami Vinícius brał drużynę na plecy, jak chociażby w meczu z Levante. W tym momencie to cały czas bardzo młody zawodnik i może nieść zespół dzięki swojej jakości. Jestem przekonany, że charakter i charyzma przyjdą z czasem.
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się