REKLAMA
REKLAMA

Valencia chce Soldado

Czy Królewscy oddadzą rywalom utalentowanego napastnika?
REKLAMA
REKLAMA

Działacze Valencii za wszelką cenę pragną kupić piłkarza Realu (Castilli?), Roberto Soldado. Jest to, z dwóch powodów, priorytet transferowy ché. Po pierwsze - działacze tego klubu widzą w Hiszpanie wielki potencjał i wiążą z nim duże nadzieje, a poza tym - bardziej niż prawdopodobne jest odejście z klubu Patricka Kluiverta.

Soldado stawia sprawę jasno - chce grać w Primera Division a nie marnować się w drugoligowych rezerwach Realu. - Jeśli przyjdzie mi opuścić Madryt, wielką dumą byłaby dla mnie szansa na grę w Valencii - powiedział wczoraj piłkarz. Warto zauważyć, że 21-letni zawodnik urodził się właśnie w Valencii - 28. grudnia otrzymał nawet powołanie na mecz autonomicznej reprezentacji tego regionu z Kolumbią. Nie otrzymał jednak zgody na wyjazd od władz Realu.

Negocjacje w sprawie transferu zdolnego napastnika są (niestety?) w dobrych rękach. Niedawno Roberto zmienił agenta - podziękował za współpracę panu Domingo Sevillano i w tej chwili jego reprezentantem jest Alberto Toldrá, mający za sobą współpracę z Ginesem Carvajalem (przedstawicielem m.in. Casillasa i Salgado). Toldrá jest w świetnych stosunkach z Valencią i może okazać się kluczowym elementem, dzięki któremu Soldado ,,wróci do domu" (czyt.: przejdzie do Valencii).

Odkąd Roberto Soldado został piłkarzem - w sezonie 1999/2000, początkowo oczywiście drużyn juniorskich - Realu Madryt, strzelił dla tego klubu 156 goli w 202 meczach. W zakończonym właśnie sezonie zdobył 4 gole w barwach pierwszej drużyny - dwie ligowe (w spotkaniach z Osasuną i Racingiem), jedną w Pucharze Króla (potyczka z Athletic Bilbao) i jedną w Champions League (Olympiakos Pireus). Dla Castilli trafił do siatki 16 razy, grając w 26 meczach - a trzeba pamiętać, że 9 razy nie mógł wspomóc rezerw ze względu na otrzymanie szansy gry w pierwszym zespole. Ma na koncie zaledwie jedną bramkę mniej niż najlepszy strzelec Segunda Division, Uche Ikechukwu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (117)

REKLAMA