Wśród wyrożnionych meczów z incydentami poza starciami Cádizu z Osasuną i Mallorki z Espanyolem znalazło się także spotkanie Betisu z Realem Madryt. La Liga podkreśla, że opisywane przyśpiewki i zachowania kibiców są podstawą do wymirzenia kary przez federację, ale także rząd. Ostatecznie w większości przypadków są to grzywny.
W raporcie delegata znajdującego się tydzień temu na Benito Villamarín znalazły się zapisy o następujących incydentach:
- W 23. minucie meczu 500 fanów gospodarzy z trybuny południowej, gdzie zasiadają grupy prowadzące doping Supporters Gol Sur i Grada 1907, zaczęło skandować przez około 10 sekund: „Sędzia sk***iel, sędzia sk***iel”. Nie podłapała tego reszta trybun.
- W 23. minucie meczu ta sama grupa przez około 10 sekund skandowała: „Je**ny Real Madryt, oj tak, oj tak, je**ny Real Madryt”. Nie podłapała tego reszta trybun.
- W 42. minucie ta sama grupa zaczęła skandować przez około 10 sekund: „Sędzia sk***iel, sędzia sk***iel”. Nie podłapała tego reszta trybun.
Co ciekawe, prywatna ochrona Betisu zidentyfikowała dwie osoby prowadzące doping i zachęcające do powyższych haseł, co doprowadziło do wyrzucenia ich ze stadionu jeszcze w trakcie trwania spotkania. La Liga poza tym pochwaliła Betis za środki bezpieczeństwa, jakie zastosowano w spotkaniu z Realem Madryt i za reakcje na opisane powyżej wydarzenia.
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się