– Nie jestem zadowolony z wyniku, gdyż to był bardzo wyrównany mecz. W pierwszej połowie byliśmy lepsi od Realu Madryt. Tuż przed bramką na 0:1 mieliśmy okazję na otwarcie wyniku, ale nie wykorzystaliśmy tego i to oni trafili jako pierwsi.
– Czego nam brakowało? Pamiętajmy, że graliśmy przeciwko Realowi Madryt, a nie jakiejś osiedlowej drużynie. Daliśmy z siebie wszystko, mieliśmy tylu samo strzałów, podobne posiadanie... Mimo klasy rywala do samego końca walczyliśmy o remis. Jedna czy dwie piłki mają wpływ na wynik, a to wszystko zmienia pomeczową analizę.
– Strata każdego punktu na początku rozgrywek jest niezwykle ważna. Nikt nie chce tracić punktów – zwłaszcza w meczach u siebie. To na pewno nie jest tak, że już na tym etapie sezonu nie możemy wyciągać z tego wszystkiego wniosków. Dwa zdobyte punkty na dziewięć możliwych na pewno nie jest czymś dobrym.
– Żółte kartki? Myślę, że dosyć mocno ustawiły naszą drugą połowę. Było ich zbyt dużo jak na mecz, w którym nie było wielu przewinień. Zgodzę się z symulką Fekira, ale minimum dwie z pozostałych żółtych kartek były absurdalne. Jednak nie chcę przez to powiedzieć, że sędzia miał wpływ na wynik.
– Odpowiedzieliśmy pod względem właściwej postawy w defensywie. Teraz brakuje nam przede wszystkim bramek, ale tworzymy sobie okazje.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się