O analizie odejścia Realu Madryt do Premier League w temacie z sobotniej okładki poinformowało Mundo Deportivo. Klub już kilka godzin po wyjściu tej wiadomości wypuścił oficjalny komunikat, w którym określił ją jako „całkowity fałsz, a także absurd, coś niemożliwego”. Portal iusport, który zajmuje się prawnymi aspektami sportu, przeanalizował, jak mogłaby wyglądać możliwa przeprowadzka Królewskich i czy w ogóle byłaby możliwa.
Iusport stwierdza, że przeszkody prawne są tak duże, że taka opcja faktycznie jest trudna do wyobrażanie i przypomina, że podobny temat analizowano, gdy w Katalonii debatowano niepodległości, co miało potencjalnie doprowadzić do zarejestrowania Barcelony w Ligue 1. Jako precedens podawano przykład Monaco. Ten klub od powstania jest jednak członkiem francuskiej federacji, bo Księstwo Monako nie ma własnego związku ani nie jest członkiem UEFA. Dodatkowo w 2014 roku zmuszono Monaco do formalnego ustanowienia siedziby na terytorium Francji, gdyż klub korzystał z korzystnych przepisów podatkowych, jakie obowiązują na terenie Księstwa. To byłaby pierwsza przeszkoda dla Realu Madryt, bo klub jest członkiem Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej.
Druga przeszkoda to Regulamin Premier League, który w ustępie B.1 mówi: „Rozgrywki tworzone są przez kluby grające w Anglii i Walii w liczbie nieprzekraczającej 20”. By Real Madryt mógł zostać przyjęty do ligi, należało całkowicie zmienić ten punkt i zezwolić na wejście do gry klubu zagranicznego, a decydowałyby o tym lokalne kluby, które trzeba byłoby przekonać do tak potężnej modyfikacji rozgrywek.
Trzecia przeszkoda to Statut FIFA. W artykule 80. mówi on: „Do rozgrywek odbywających się na terytorium danego członka FIFA można dołączyć tylko w wyjątkowych sytuacjach. W każdym przypadku odpowiednie pozwolenia muszą wydać konfederacje, federacje oraz FIFA”. Portal stwierdza, że trudno znaleźć uzasadniony wyjątkowy powód, przez który Real Madryt miałby zostać dopuszczony do gry w Anglii.
Nawet jeśli jakimś cudem zezwolenia wydałyby Hiszpańska Federacja Piłkarska, Angielska Federacja Piłkarska, UEFA i FIFA, to murem nie do przebicia zostałby Brexit. Wielka Brytania nie należy już do Unii Europejskiej, co utrudnia swobodny przepływ ludzi między dwoma wspólnotami. Real Madryt musiałby stworzyć nową spółkę zależną w Anglii zgodną z tamtymi przepisami i na terytorium tego kraju. To nie zagwarantowałoby mu jednak w żaden sposób udziału w Premier League. Najpewniej taki Real Madryt musiałby zacząć granie od najniższej ligi i wywalczyć sobie awans do rozgrywek na podstawie sukcesów sportowych. Formalnie nie dałoby się też nazywać tego tworu Realem Madryt, bo byłby to zupełnie nowy klub z nową siedzibą i nowymi działaczami.
Dlatego Real Madryt, jak sam zapewnia, nigdy nie zajął się tym tematem.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się