Bramkarz trenował pod okiem Carlo Ancelottiego od samego początku przygotowań do sezonu. W tym czasie 22-latek miał okazje pokazać nowemu trenerowi swoje atuty i zyskać sobie większe zaufanie. Włoch w trakcie swojego pierwszego etapu w stolicy Hiszpanii wyróżniał się między innymi zarządzaniem obsadą bramki. Łunin zdaniem szkoleniowca spisał się również zadowalająco w obu sparingach.
Andrij rozegrał całe spotkanie z Rangersami i pomimo straty dwóch goli wraz z Rodrygo zasługiwał na największe pochwały w drużynie. Golkiper popisał się kilkoma trudnymi paradami, które uratowały Królewskich przed wyższą porażką. W starciu z Milanem interweniował tylko raz po strzale Brahima. Uderzenie to jednak stanowiło realne zagrożenie, a Łunin obronił je w modelowy sposób.
W zeszłym sezonie były gracz Zorii Ługańsk pozostał praktycznie niewykorzystany. Zidane dał mu szanse jedynie w zakończonym kompromitacją meczu z Alcoyano. Wieczne przyspawanie do ławki w efekcie pozbawiło Łunina wyjazdu na mistrzostwa Europy. Za Ancelottiego perspektywy rysują się nieco inaczej.
62-latek za swojej pierwszej kadencji umiejętnie rotował bramkarzami, gdy przyszło mu odziedziczyć po Mourinho nie lada problem. Portugalczyk zesłał na ławkę Casillasa i pozyskał Diego Lópeza. Ancelotti przydzielił drugiemu z wymienionych spotkania ligowe, Iker zaś grał w Lidze Mistrzów. W kolejnym sezonie, już po odejściu Lópeza, Casillas na nowo stał się pierwszym bramkarzem, co jednak nie przeszkodziło w zaliczeniu Keylorowi Navasowi 11 potyczek we wszystkich rozgrywkach. Właśnie w tym Łunin może upatrywać swojej szansy na częstsze występy.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.