REKLAMA
REKLAMA

Nowy tymczasowy numer Bale'a

Gareth Bale wystąpi dziś z numerem, który po raz ostatni widzieliśmy na plecach Edena Hazarda. Bez zmian pozostaje za to właściciel „25”.
REKLAMA
REKLAMA
Nowy tymczasowy numer Bale'a
Fot. Getty Images

Gareth Bale wrócił do Realu Madryt po rocznym wypożyczeniu do Tottenhamu, jednak nie może przejąć swojego dawnego numeru, który trafił do Marco Asensio. Za kilkadziesiąt minut Walijczyk rozegra swoje pierwsze od roku spotkanie w barwach Królewskich i na plecach będzie mieć „50”, choć obecnego właściciela „11” nie ma w Klagenfurcie.

To jednak dość standardowy zabieg klubu, który przyzwyczaił kibiców do tego, że zawodnicy nie przejmują numerów nieobecnych graczy nawet podczas meczów towarzyskich. W 2019 roku numer 50 pojawił się na plecach Edena Hazarda, który latem tamtego roku przyszedł z Chelsea, ale zajęte były i „7” (przez Mariano), i „10” (przez Modricia). W ciągu sezonu występował już z numerem 7.

REKLAMA
REKLAMA

Po odejściu Zinédine'a Zidane'a niemal oczywiste jest, że Gareth Bale zostanie w Realu Madryt na kolejny sezon. U Carlo Ancelottiego w latach 2013–2015 regularnie grał i był jednym z najlepszych ofensywnych piłkarzy Los Blancos. Jeśli Marco Asensio nie odejdzie z klubu, Walijczyk będzie musiał wybrać nowy numer. Na pewno nie przejmie jednak „50” na dłużej, ponieważ w lidze można mieć jedynie numery z przedziału 1–25 (pozostałe mogą przejąć jedynie zawodnicy dalszych kategorii wiekowych).

W dzisiejszym spotkaniu z numerem 25 zagra też Rodrygo, choć jeszcze wczoraj wydawało się, że Brazylijczyk przejmie „16”, którą w ostatnich latach mieli James Rodríguez (2019/20) i Borja Mayoral (początek sezonu 2020/21). Poza numerem Bale'a nie ma żadnych niespodzianek.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA