Zdjęcia oraz zapisy wideo były ewidentne, Komitet Rozgrywek hiszpańskiej federacji piłkarskiej nie miał więc innej możliwości, niż wycofać czerwoną kartkę przyznaną 20-letniemu zawodnikowi Realu w niedzielnym spotkaniu przeciw drużynie Villarreal. Krótki czas po poznaniu decyzji Sergio podzielił się swoją opinią na jej temat z oficjalną stroną Królewskich, nie kryjąc satysfakcji z otrzymania możliwości gry przeciw swojej poprzedniej drużynie, Sevilla FC, za którą to – dzień po spotkaniu w lidze – mocno będzie trzymał kciuki w finale Pucharu UEFA.
- Jestem bardzo zadowolony, ponieważ mogłem ominąć ważny dla mnie mecz. Została podjęta sprawiedliwa decyzja, bo cofnięto kartkę, na którą nie zasłużyłem - powiedział Sergio, który do Ciudad del Fútbol przybył uśmiechnięty oraz z poczuciem, że stało się tak, jak stać się powinno.
- Sevilla to moja była drużyna, dlatego ten mecz to coś wyjątkowego. Będzie inny od reszty, ale jedno jest jasne – to herb, którego będę bronił. Mimo wszystkich uczuć, na boisku nie będzie na nie miejsca.
Kibice Blancos mogą zatem być spokojni. Sergio zmierzy się na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán w „jednym z najważniejszych spotkań sezonu". - Będziemy bardziej wypoczęci, ale nie powinniśmy za bardzo sobie ufać, bo będzie to ostatni mecz – być może najważniejszy. Musimy zapewnić sobie drugie miejsce, a później będzie już czas na myślenie o Mundialu - oznajmił Ramos.
Na samym końcu – i w związku ze swoją przeszłością spędzoną jako sevillista – piłkarz przekazał wsparcie dla swojej byłej drużyny w starciu z Middlesbrough, z którym drużyna z Andaluzji zagra już jutro, w Eindhoven. - Chcę im przesłać pozdrowienia z Madrytu oraz życzyć szczęścia największego z możliwych, a także tego, aby trofeum pojechało do Sewilli - zakończył Sergio.
Ramos: To sprawiedliwa decyzja
Sergio komentuje decyzję Komitetu Rozgrywek hiszpańskiej federacji piłkarskiej
REKLAMA
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się