Nicolás Laprovíttola jest już zawodnikiem Barcelony. Potwierdziły się wcześniejsze doniesienia mediów. Argentyńczyk porozumiał się z Katalończykami w sprawie dwuletniego kontraktu, chociaż wszystko jest jeszcze uzależnione od badań medycznych. Zawodnik obecnie przebywa w Tokio, gdzie z reprezentacją walczy o wyjście z grupy, więc resztę formalności powinien załatwić po powrocie do Hiszpanii.
„Jestem bardzo podekscytowany nowym wyzwaniem i dołączeniem do tej drużyny! Idziemy po wszystko!”, w taki sposób Laprovíttola skomentował oficjalny komunikat w sprawie transferu. Stał się tym samym drugim Argentyńczykiem w historii, który był graczem Realu Madryt oraz Barcelony. Wcześniej w obu klubach występował Pepe Sánchez.
Laprovíttola bronił barw Realu Madryt przez dwa sezony. Jego kontrakt wygasł z końcem czerwca i Królewscy nie zamierzali go przedłużać. Postawa Argentyńczyka i gra w kratkę sprawiła, że klub ruszył na poszukiwania innych rozgrywających. Do drużyny dołączyli Heurtel i Williams-Goss, więc kadra została uzupełniona. Dla Nicolása przenosiny do Barcelony nie powinny być kłopotliwe. Miał już okazję mieszkać w tym mieście, kiedy bronił barw Joventutu w latach 2017-2019. W sezonie 2018/19 został wybrany MVP sezonu w Lidze Endesa. Był też wtedy najlepiej punktującym zawodnikiem w lidze. W Realu Madryt jego blask nieco przygasł i bardzo dobre występy były przeplatane fatalnymi.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się