Real Madryt i Manchester United doszli już do porozumienia w sprawie transferu Raphaëla Varane'a, za którego Anglicy zapłacą Hiszpanom 41 + 12 milionów euro w formie zmiennych. Francuz w tym tygodniu ma przejść badania medyczne, ale ze względu na covidowe restrykcje w Wielkiej Brytanii i obowiązkową kwarantannę wszystko zostanie potwierdzone oficjalnie kilka dni później. 28-latek będzie już drugim środkowym obrońcą, który opuści klub tego lata, bowiem w czerwcu Królewscy rozstali się z Sergio Ramosem.
O odejściu Varane'a i Ramosa mówiło się wiele przez ostatnie miesiące, a w tym samym czasie media co rusz wymieniały stoperów, którzy mogliby ich zastąpić. Pewniakiem był David Alaba, którego postrzegano jednak bardziej jako wielozadaniowego gracza niż środkowego obrońcę. Na tapet najczęściej trafiali też Pau Torres z Villarrealu i Jules Koundé z Sevilli. Onda Cero oraz José Luis Sánchez z Marki informują jednak, że w tym okienku Królewscy zadowolą się zakontraktowaniem Austriaka i nie zamierzają kupować już żadnego nowego obrońcy.
Pożegnanie z Hiszpanem i Francuzem będzie sporym odciążeniem dla klubowego budżetu płacowego, aczkolwiek Alaba ma zarabiać tyle co Ramos, a do klubu wrócił też Gareth Bale, który ma najwyższą pensję w drużynie. Real nie chce jednak sprowadzać teraz żadnego obrońcy, aby móc dalej podążać w kierunku stabilizacji finansowej i nie nadwyrężać klubowej kasy, która mocno ucierpiała na skutek pandemii.
Królewscy uważają, że pozycja środkowego obrońcy i tak jest teraz dobrze obsadzona, ponieważ Carlo Ancelotti ma do dyspozycji Nacho, Édera Militão i pozyskanego niedawno Alabę. Ponadto w odwodzie pozostają wychowankowie Gila oraz Chust i Vallejo, którego chciałby jednak wypożyczyć Espanyol. MARCA donosi też, że klub zamierza przeznaczyć pieniądze otrzymane za Varane'a na to, by jeszcze tego lata spróbować pozyskać Kyliana Mbappé.
Komentarze (108)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się