Menu
/ marca.com

Problemy ze sprzedażą

Foto: Problemy ze sprzedażą
Fot. Getty Images

Luka Jović, Gareth Bale, Isco, Dani Ceballos, Mariano, Jesús Vallejo, Eden Hazard... Real Madryt wciąż ma na tapecie wiele niedomkniętych i niejasnych tematów w kontekście operacji sprzedaż.

W Madrycie szykuje się kolejne lato bez większych transferów. Jedyną niewiadomą pozostaje temat Kyliana Mbappé, który jeśli nie teraz, to do stolicy Hiszpanii przeniesie się dopiero za rok. Poza Francuzem na tapecie nie ma innego piłkarza, którego Królewscy rozważaliby w kontekście transferu. Wręcz przeciwnie – w tym momencie problemem numer jeden jest to, że pierwszy zespół pozostaje zbyt szeroki. Po odejściu Brahima w drużynie Los Blancos jest obecnie 28 zawodników, a Carlo Ancelotti jest zwolennikiem pracy z maksymalnie 23 graczami.

Problem ten nie jest jednak tylko czysto sportowy, ale również ekonomiczny. Real Madryt potrzebuje dodatkowego zastrzyku gotówki i oszczędności na wypłacanych pensjach. Odejścia takich zawodników jak Kubo czy Álvaro Odriozola nie są w tym momencie priorytetem, gdyż klub ma na głowie inne dużo bardziej skomplikowane przypadki. Marcelo już raczej na pewno zostanie, dlatego największe wątpliwości dotyczą obecnie Luki Jovicia, Garetha Bale'a, Isco czy Mariano.

Jović chce zostać
Real Madryt zapłacił za Jovicia 70 milionów euro, po czym w poprzednim sezonie zdecydowano się na wypożyczenie napastnika do Eintrachtu Frankfurt. Możliwe, że Serbem zainteresowany byłby Milan, ale sam zawodnik obstaje przy pozostaniu w stolicy Hiszpanii. Problem w tym, że kolejny już sezon nie rozpoczyna się dla Jovicia w najlepszy możliwy sposób – od tygodnia zmaga się z urazem i stoi na straconej pozycji w kontekście walki o zaufanie Ancelottiego. Klub chciałby jeszcze na 23-latku zarobić, dlatego jest zwolennikiem transferu definitywnego. Problem w tym, że ta operacja jest dużo trudniejsza do zrealizowania niż początkowo zakładano.

Bale – między wypełnieniem kontraktu a emeryturą
W przypadku Bale'a nie ma wątpliwości – na nim Real Madryt na pewno nie zarobi. Poza tym Walijczyk będzie zajmował miejsce dla zawodnika spoza Unii Europejskiej, co utrudnia sytuację Édera Militão, Viníciusa i Rodrygo. Jeszcze nie tak dawno zawodnik rozważał zakończenie kariery już teraz, ale ostatecznie uznał, że najlepszym rozwiązaniem będzie wypełnienie kontraktu z Królewskimi i zainkasowanie dodatkowych 15 milionów euro za jeszcze jeden rok. Z drugiej strony mało prawdopodobne wydaje się kolejne wypożyczenie do Premier League, dlatego nawiązanie współpracy z Carletto pozostaje jedyną opcją.

Isco zyskuje na znaczeniu
Sytuacja Isco nie jest już tak jasna, jak jeszcze kilka tygodni temu. Na samym początku pretemporady hiszpański pomocnik był wystawiony na sprzedaż i klub był gotowy pójść na duże ustępstwa w kwestii warunków sprzedaży. Na horyzoncie nie pojawił się jednak nikt, kto byłby zainteresowany tym transferem, a sam zawodnik ewidentnie postanowił wywalczyć sobie miejsce w zespole Ancelottiego. Isco ponownie imponuje formą fizyczną i jest jednym z najbardziej się wyróżniających zawodników Królewskich po pierwszych tygodniach okresu przygotowawczego.

Niepewny Ceballos
Dani Ceballos nie mógł liczyć na zbyt wiele szans od Zinédine'a Zidane'a, dlatego zmiana trenera była dla niego bardzo dobrą wiadomością. Zanim jednak wróci do klubowej codzienności czeka go udział na Igrzyskach Olimpijskich. Dopiero po powrocie do Madrytu zamierza odbyć szczerą rozmowę z Ancelottim i podjąć decyzję co do swojej przyszłości. Jeśli Włoch nie będzie mógł mu zagwarantować w miarę regularnej gry, to będzie szukał miejsca dla siebie poza stolicą Hiszpanii.

Mariano – kolejne lato na wylocie
Real Madryt nie potrafi się pozbyć Mariano. Chociaż dyrekcja daje napastnikowi jasno do zrozumienia, że nie ma dla niego miejsca w pierwszym zespole, to ten odrzuca jakiekolwiek oferty i konsekwentnie trzyma się tego, że w dalszym ciągu chce pracować w Valdebebas i pobierać za to pensję, której nie jest mu w stanie wyrównać żaden inny klub. Wydaje się, że tego lata nie doszło w tej kwestii do większych zmian.

Vallejo – czwarty stoper lub transfer
Początkowo wydawało się, że Jesús Vallejo nie ma większych szans na pozostanie w Realu Madryt. Jednak odejście Sergio Ramosa i coraz bardziej realny transfer Raphaëla Varane'a do Manchesteru United sprawiają, że przed hiszpańskim defensorem otwierają się zupełnie nowe możliwości. Niewykluczone jednak, że 24-latek i tak ostatecznie opuści Madryt, a rolę czwartego stopera przejmie ktoś ze szkółki – Víctor Chust lub Mario Gila.

Hazard – tylko oferta nie do odrzucenia
Eden Hazard nie jest nie na sprzedaż, ale w klubie zdają sobie sprawę z tego, że niezwykle trudno byłoby znaleźć chętnego na jego usługi. Belg kosztował ponad 100 milionów euro i pobiera jedną z najwyższych pensji w pierwszym zespole. Ponadto sam zawodnik nie chce odchodzić i powtarza, że czuje się w obowiązku udowodnienia swojej wartości przed madridistas. Dwa ostatnie sezony były dla niego całkowicie stracone, ale teraz z nadziejami spogląda na rozpoczęcie współpracy z Ancelottim. Gdyby jednak miało dojść do jego odejścia, to jedynym realnym kierunkiem wydaje się być Premier League.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!