REKLAMA
REKLAMA

Oficjalnie: Williams-Goss zawodnikiem Realu Madryt

Królewscy potwierdzili dzisiaj transfer kolejnego koszykarza. Amerykański rozgrywający będzie występował w Madrycie przez dwa najbliższe sezony.
REKLAMA
REKLAMA
Oficjalnie: Williams-Goss zawodnikiem Realu Madryt
Fot. własne

„Real Madryt doszedł do porozumienia z Nigelem Williamsem-Gossem, rozgrywającym Lokomotiwu Kubań. Zawodnik zwiąże się z klubem umową na dwa najbliższe sezony, do końca 2022/23”, poinformowali na swojej oficjalnej stronie internetowej Królewscy.

Williams-Goss urodził się 16 września 1994 roku w Happy Valley w stanie Oregon. Gra jako rozgrywający, ale może też występować jako rzucający obrońca. W 2017 roku Nigel został wybrany z 55. numerem w Drafcie przez Utah Jazz. Po występach w Lidze Letniej przeniósł się do Europy, podpisując dwuletnią umowę z Partizanem. W sezonie 2017/18 we wszystkich rozgrywkach (Eurocup, Liga Adriatycka, liga serbska, Puchar Serbii) zdobywał średnio 17,3 punktów i 7 asyst. Sięgnął wówczas po Puchar Serbii.

REKLAMA
REKLAMA

W 2018 roku podpisał trzyletni kontrakt z Olympiakosem. Zadebiutował w Eurolidze, gdzie rozegrał 30 spotkań ze średnią 9,2 punktów i 4,2 asysty. Po roku skorzystał z klauzuli, która wynosiła milion dolarów, żeby rozwiązać umowę i przenieść się do NBA. Trafił do Utah Jazz. Tam jednak nie grał zbyt wiele. Przez 1,5 roku uzbierał 11 występów. To skłoniło go do powrotu do Europy. 5 stycznia tego roku dołączył do Lokomotiwu Kubań.

W Rosji przez ostatnie pół roku radził sobie znakomicie. W Eurocup zdobywał średnio 17 punktów i 5,2 asysty. W Lidze VTB było jeszcze lepiej – 17,9 punktów, 6,7 asysty. Dobrą grą ściągnął na siebie uwagę wielkich europejskich klubów. Początkowo to Pierriá Henry miał trafić do Realu Madryt, ale Real Madryt i Baskonia nie doszły do porozumienia. Co prawda Henry będzie latem wolnym zawodnikiem, ale Baskowie zachowują prawo do wyrównania każdej oferty pochodzącej z Hiszpanii. Z tego powodu potrzebne było również porozumienie między klubami.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA