– Ancelotti jest dla piłkarza niczym drugi ojciec. To trener, który sprawia, że dobrze ci się żyje, chociaż jednocześnie dużo od ciebie wymaga. Dla niego zrobiłbym wszystko. On nigdy nie porzuca swoich zawodników, nawet wtedy, gdy komuś przydarzy się kontuzja. Jest niczym gąbka, która nasiąka wszystkimi zewnętrznymi problemami, pozostawiając tym samym zespół w spokoju. Berlusconi i Galliani to ludzie, którzy są przyzwyczajeni do wygrywania i trener na pewno czuł tę presję. Mimo wszystko na boisko zawsze wchodził z uśmiechem na ustach.
– Inspiruje mnie sposób, w jaki Ancelotti zarządza szatnią i najważniejszymi zawodnikami. Niełatwo jest prowadzić tych największych mistrzów. Oni są jak kobiety – skomplikowani.
– Najlepsi obecnie obrońcy? Na pewno Van Dijk. On ma wszystko – jest masywny, silny w walce o górne piłki... Thiago Silva – szybki, techniczny, genialny. Gdy w Milanie tworzyliśmy parę stoperów, to tak naprawdę on grał sam. Ja byłem już stary i skończony, a on biegał po 200 na godzinę. Sergio Ramos – nigdy nie było obrońcy o jego technice.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się