Część piłkarzy Realu Madryt pojawiła się w tym tygodniu w Valdebebas, gdzie przygotowuje się do nowego sezonu. Wciąż jednak nie wiadomo, kiedy do treningów z grupą wróci Ferland Mendy, który nadal przygotowuje swoją formę w klubowych budynkach. Dla Zinédine’a Zidane obrońca był kluczowym zawodnikiem w drużynie przez praktycznie cały sezon 2020/21, zsyłając na ławkę rezerwowych nietykalnego w ostatnich latach na lewej stronie Marcelo.
Mendy w poprzednich rozgrywkach nie zawodził, jednak pod koniec sezonu i jego zaczęły prześladować kontuzje. Pierwszego urazu doznał w kwietniu przed spotkaniem z Getafe. U Francuza zdiagnozowano wtedy przeciążenie mięśniowe w lewej łydce i były gracz Olympique'u Lyon wrócił dopiero na rewanżowe starcie z Chelsea w półfinale Ligi Mistrzów, które odbyło się 5 maja. Niestety, w tamtym meczu boczny obrońca nabawił się kolejnej kontuzji, tym razem piszczela, przez co przegapił ostatnie cztery ligowe spotkania Realu Madryt oraz EURO 2020.
Dwa miesiące później Francuz dalej nie trenuje z resztą drużyny. W klubie zdają sobie sprawę, że uraz Mendy’ego jest poważny i potrzebny jest czas, aby zawodnik wrócił do pełni zdrowia. Syndrom napięcia przyśrodkowej strony goleni jest kontuzją, która wymaga od piłkarza dużo cierpliwości oraz ciężkiej pracy w drodze do odzyskania pełnej sprawności fizycznej. Plan klubowych lekarzy zakłada powrót francuskiego zawodnika do treningów z resztą kolegów nie wcześniej niż pod sam koniec lipca.
Niewykluczone, że najbliższy sezon będzie kolejnym dobrym rokiem dla Ferlanda Mendy’ego. Z piłkarzem w końcu będzie miał okazję pracować Carlo Ancelotti, który chciał mieć w swojej ekipie Francuza jeszcze w okresie, kiedy trenował Napoli, jednak obrońca ostatecznie wybrał zespół prowadzony przez Zidane’a. W rozgrywkach 2021/22 działacze klubowi oczekują również o wiele więcej od Marcelo, który nie ma w planach opuszczać Realu Madryt i po odejściu Sergio Ramosa stał się pierwszym kapitanem drużyny. Pomimo dwóch mocno przeciętnych sezonów, Brazylijczyk chce odzyskać miejsce w pierwszym składzie.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się