REKLAMA
REKLAMA

Xabi Alonso po raz trzeci wygrał z Urzędem Skarbowym

Sąd Najwyższy w Hiszpanii przyznał rację Xabiemu Alosno i jego doradcom w sporze z Urzędem Skarbowym. To trzecia wygrana Hiszpana z fiskusem w sprawie rzekomego oszustwa podatkowego.
REKLAMA
REKLAMA
Xabi Alonso po raz trzeci wygrał z Urzędem Skarbowym
Fot. Getty Images

Sprawa rzekomego oszustwa podatkowego Xabiego Alonso oraz jego doradcy Ivána Zaldúi i agenta Ignasiego Maestre rozpoczęła się w 2015 roku. Urząd Skarbowy poprosił wtedy oddział prokuratury zajmujący się przestępstwami finansowymi o zbadanie przypadku piłkarza, ale ten nie znalazł znamion przestępstwa. Prokuratura krajowa nakazała jednak skierowanie sprawy do sądu, gdyż w tamtym czasie apogeum osiągnęła sprawa oszustw podatkowych Leo Messiego i w stolicy nie chciano po prostu stworzyć złych pozorów.

Sprawa obejmowała lata 2010, 2011 i 2012, gdy Xabi grał w Realu Madryt. Zdaniem fiskusa nie opodatkował wtedy odpowiednio przychodów z praw do wizerunku i nie zapłacił około 2 milionów euro w ramach podatków. Hiszpan jako pierwszy piłkarz La Ligi jednak nie szedł na ugodę z prokuraturą i postanowił walczyć w sądzie, twierdząc, że dostosował się do wszystkich wtedy obowiązujących przepisów. Zmiany przepisów i interpretacji były głównym tematem takich spraw na przestrzeni lat, ale tylko Xabi zdecydował się udowodnić swoją niewinność w sądzie.

REKLAMA
REKLAMA

Ostatecznie doprowadziło to do sprawy w sądzie, gdzie prokuratura wnioskowała o 5 lat więzienia i karę w wysokości 4 milionów euro. W listopadzie 2019 roku zawodnik i jego dorardcy zostali oczyszczeni z jakichkolwiek zarzutów. Urząd Skarbowy i prokuratura oczywiście odwołały się od wyroku, ale w kwietniu bieżącego roku sąd ponownie przyznał rację byłemu zawodnikowi. Zaldúa przyznał w mediach, że Alonso był pod wielką presją, bo państwo wprost groziło mu, iż „gra w rosyjską ruletkę i może skończyć w więzieniu”. Jego zdaniem wynikało to z tego, że Xabi jako pierwszy postanowił nie układać się z Urzędem Skarbowym.

Fiskus walczył do końca i skierował sprawę do Sądu Najwyższego, który w piątek po raz trzeci oczyścił Alonso ze stawianych zarzutów. W 60-stronnicowym wyroku sędzia całkowicie odrzuca argumenty Urzędu Skarbowego i prokuratury przeciwko decyzji sądu apelacyjnego.

Państwu pozostaje ostatnie wyjście, jakim jest wniesienie o kasację, ale El Mundo stwierdza, że byłoby to bardzo ekstrawaganckie podejście, gdy trzy razy w postępowaniach sądowych na różnym szczelu przyznawano pełną rację Alonso. Na ten moment Xabi jest całkowicie oczyszczony z zarzutów, jakie mu stawiano.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (21)

REKLAMA