Alfredo di Stéfano nie wierzy, że Królewscy będą w stanie kupić Thierry`ego Henry`ego. Twierdzi, że Francuza trzeba było kupić 8 lat temu, gdy ostatecznie zrezygnowano z transferu. Honorowy prezes Realu Madryt, jest zaniepokojony aktualną polityką polegającą na ściąganiu do klubu wiekowych gwiazd.
Henry, który tego lata prawdopodobnie odejdzie z Arsenalu, łączony jest z transferem do Madrytu. Jednak przyszłość francuskiej gwiazdy w Londynie, zależy od wyniku finału Ligi Mistrzów. Di Stéfano wyjawił, że Królewscy mieli okazje kupić Henry`ego w 1998 roku, jednak klub nie zdecydował się na transfer, postanawiając obserwować Francuza, który później pod wodzą Arsena Wengera zaczął odnosić ogromne sukcesy.
Był u nas osiem lat temu i nikt go nie chciał – mówi madrycka legenda – a teraz ma do nas przejść, po tych ośmiu latach ? By odszedł tak jak Zidane w wieku 33 lat? Nie rozumiem tego. Madryt potrzebuje młodości, spokoju, trzeźwego i przyszłościowego myślenia.
Po tym jak Florentino Pérez w sześć sezonów wydał na transfery miliony, Di Stefano jest zdumiony ilością graczy, których łączy się z transferami do Madrytu, a także sumami jakie się za nich żąda.
Teraz wszyscy chcą nam sprzedać wszystkich możliwych piłkarzy na świecie, jednak Real Madryt musi kupować tylko tych piłkarzy, których potrzebuje i nikogo więcej – kontynuuje. – każdy chce oddać nam „przysługę", ludzie przybywają na Bernabéu z całego świata.
Nawiązując do trzeciego z rzędu sezonu bez trofeum, Di Stéfano uważa, że nie ma powodów do paniki. Gwiazda Madryckiej jedenastki z lat 60, po otrzymaniu niedawno Medalu Wspólnoty Madrytu, wyjaśniła jak powinien zachować się klub.
Nie można zawsze być najlepszym, zawsze być zwycięzcą. Liga w której cały czas wygrywałby jeden zespól, stałaby się monotonna – twierdzi. – Nic nie trwa wiecznie, tak samo zwycięska passa. Real Madryt zawsze chciał wygrywać, lecz jeśli to nie wychodzi, trzeba coś zmienić i zagrać następne spotkanie. Wszyscy gracze muszą robić to, co jest ich przeznaczeniem. Obrońcy muszą bronić bramki, gracze którzy walczą o piłki, powinni je wygrywać, napastnicy powinni strzelać gole. Futbol to gra zespołowa, tutaj cały zespół musi ciężko pracować by dać swoim fanom radość.
Mamy świetnych zawodników, o wielkim potencjale i wysokich umiejętnościach. By stworzyć wspaniały monolit potrzebny jest jedynie spokój – tłumaczy Di Stéfano. – Real Madryt zawsze miał swoje okresy „blasku i cienia". Teraz jesteśmy w cieniu i musimy się spokojnie starać, by z niego wyjść.
Di Stéfano nie omieszkał również wypowiedzieć się, na temat zapowiedzi, o zakończeniu kariery przez Zidane`a.
To smutne – powiedział Di Stéfano – najlepszy gracz jakiego mieliśmy okazje widzieć na Santiago Bernabéu odchodzi. To piłkarski geniusz.
Di Stéfano o transferze Henry`ego...
...i nie tylko
REKLAMA
Komentarze (65)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się