Czwartkowa decyzja hiszpańskiego rządu o zniesieniu odgórnego zakazu wchodzenia kibiców na stadiony otwiera przed klubami La Ligi scenariusz powrotu do zarobienia w sezonie 2020/21 poważnych pieniędzy z dnia meczowego.
Ostatecznie zapełnienie obiektów w danym regionie będzie zależeć od władz Wspólnot Autonomicznych, ale niezależnie od tego kluby odzyskają przynajmniej część przychodów z tego tytułu. Patrząc na ostatnie normalne sezony, może to być nawet miliard euro.
W sezonie 2019/20, w którym ostatnich 11 kolejek dograno w lockdownie, ogólne przychody klubów La Ligi wyniosły ostatecznie 5,05 miliarda euro zamiast planowanych 5,3 miliarda euro – w tym z tak zwanego dnia meczowego kluby zarobiły 796 milionów euro.
Biorąc pod uwagę ostatni w pełni „normalny” sezon, czyli rozgrywki 2018/19, kluby La Ligi (42 ekipy Primery i Segundy) uzyskały z wykorzystania stadionu i dni meczowych 948 milionów euro. Co ciekawe, oznaczało to prawie 200-milionowy wzrost względem poprzedniego sezonu. Na razie trudno spekulować, ile wyniosą przychody z tego tytułu po otwarcie obiektów, ale na pewno te środki będą znaczącym wsparcie dla budżetów.
Znamy też konkretne liczby dotyczące dnia meczowego i wykorzystania stadionu w tych latach przez Real Madryt. Przy lockdownie od połowy marca 2020 roku ostatecznie z wykorzystania stadionu i biletów w sezonie 2019/20 zanotowano przychody w wysokości 127 milionów euro, gdy planowano je w budżecie na poziomie 175-180 milionów. Na ostatni sezon 2020/21 przy pełnym zamknięciu obiektów zaplanowano uzyskanie z tego tytułu zaledwie 9,5 miliona euro! W ostatnim w pełni normalnym sezonie (2018/19) przychody z tego tytułu wyniosły 174 miliony euro.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się