Superpuchar Hiszpanii zmodyfikowano przed startem sezonu 2019/20, gdy z letniego dwumeczu mistrza Hiszpanii ze zdobywcą Pucharu Króla zrobiono zimowy turniej z Final Four, do którego awansują po dwie najlepsze ekipy z obu rozgrywek. Domyślnie półfinałowe pary tworzone są z mistrza La Ligi i finalisty Pucharu Króla oraz wicemistrza La Ligi i zdobywcy Pucharu Króla.
Przed pierwszym tego typu Final Four w 2020 roku podpisano umowę na organizację turnieju z Arabią Saudyjską na trzy sezony z trzema kolejnymi latami jako opcją. W zamian za wysłanie tam swoich ekip Hiszpańska Federacja Piłkarska miała otrzymywać od 30 do maksymalnie 40 milionów euro. W 2021 roku zrezygnowano z gry w Arabii Saudyjskiej z powodu sytuacji sanitarnej na świecie.
Portal 2Playbook podaje, że prezes Luis Rubiales tak bardzo potrzebował zagwarantowania sobie przychodów w krótkim okresie, że zgodził się nie tylko aktywować klauzulę o przedłużeniu organizacji turnieju na dodatkowe 3 sezony, ale doszedł z Arabią Saudyjską do porozumienia w sprawie jeszcze kolejnych 4 edycji Superpucharu Hiszpanii. W sumie bliskowschodni kraj zapewnił sobie organizację 8 kolejnych edycji Superpucharu Hiszpanii, a RFEF od 240 do 320 milionów euro przychodu z tego tytułu.
Rozstrzygnięcia w ostatnim sezonie w La Lidze i Pucharze Króla oznaczają, że Real Madryt, wicemistrz Hiszpanii, zmierzy się w półfinale najbliższego Superpucharu Hiszpanii z Barceloną, zdobywcą Pucharu Króla. Drugą parę stworzy Atlético Madryt, mistrz Hiszpanii, oraz Athletic Club, finalista Pucharu Króla. Te mecze domyślnie odbędą się w styczniu 2022 roku oczywiście w Arabii Saudyjskiej.
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się