Luis Campos może trafić latem do stolicy Hiszpanii, o czym od dłuższego czasu donoszą francuskie i hiszpańskie media. Formalnie rozmowy między obiema stronami mają toczyć się już od dwóch miesięcy, ale wszystko było utrzymywane w tajemnicy, by nie wpływać na Zinédine'a Zidane'a, którego przyszłość pozostawała niejasna. Jeszcze w tym tygodniu ma dojść do ostatecznego spotkania z Portugalczykiem, choć Nicolò Schira donosi, że Portugalczyk już dwa dni temu ustalił już wszelkie warunki kontraktu z Królewskimi.
Campos odszedł zimą ubiegłego roku z Lille, gdzie pracował jako dyrektor sportowy i nie jest żadną tajemnicą, że to on jest głównym architektem sukcesu nowych mistrzów Francji. Podobnie było też w przypadku Monaco, które sięgnęło po tytuł, gdy pracował tam Portugalczyk. W przeszłości 56-latek był także związany z Realem Madryt, gdy w sezonie 2012/13 pomagał José Mourinho w analizie kolejnych rywali. Campos odszedł jednak z klubu w momencie, gdy zwolniony został jego rodak i trafił po chwili do Monaco, gdzie pracował do 2016 roku, a następnie przeniósł się do Lille.
Jeszcze wczoraj wydawało się, że Campos przyjmie posadę dyrektora sportowego Nice, ale tak się nie stało, ponieważ wciąż prowadzi rozmowy z Królewskimi. Oczywiście nie tylko Real interesuje się Portugalczykiem, który ma na stole kilka ofert, a kusi go także ta z Arsenalu, gdzie miałby zastąpić Edu, o czym informuje Loïc Tanzi z RMC Sport.
Nadal nie wiadomo również, jakie konkretne stanowisko miałby objąć Campos w Madrycie. Dotychczas najwięcej mówiło się o tym, że Portugalczyk mógłby zostać szeroko pojętym konsultantem. Obecnie stanowiska dyrektora sportowego znajduje się w kompetencjach José Ángela Sáncheza, czyli dyrektora generalnego klubu. Z kolei szefem działu światowego skautingu jest Juni Calafat, zaufana osoba Sáncheza i Florentino Péreza. Rozmowy z Portugalczykiem dotyczą więc przede wszystkim tego, jaka miałaby być jego rola w klubie.
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się