Kilka dni temu informowaliśmy, że Usman Garuba złożył niezbędne dokumenty, żeby wziąć udział w Drafcie. Jednak nie będzie jedynym graczem Realu Madryt, który się tam znajdzie. Carlos Alocén poszedł w ślady kolegi i również będzie dostępny do wyboru, chociaż nie może być pewny, że faktycznie ktoś się po niego zgłosi. Akcje Garuby stoją w tym przypadku znacznie wyżej. Usman może się znaleźć w pierwszej piętnastce i niemal na pewno któryś z klubów będzie go chciał mieć u siebie. Carlos natomiast takiej pewności nie ma. Zgłosił się, żeby sprawdzić, czy zostanie wybrany, lecz realną opcją jest pozostanie na kolejny sezon w Realu Madryt.
Garuba i Alocén jeszcze mogą zmienić zdanie i wycofać się z tegorocznego Draftu, żeby zgłosić się do przyszłorocznej edycji. Takiego rozwiązania nie bierze pod uwagę Usman. On już w tym sezonie pełnił ważną rolę w Realu Madryt, będąc kluczowym zawodnikiem w najważniejszych meczach sezonu. Udowodnił, że jest gotowy na rywalizację na najwyższym poziomie. Królewscy próbowali go przekonać do jeszcze jednego roku w Madrycie, ale zawodnik jest zdecydowany na NBA.
Sytuacja Alocéna jest trochę inna. Chociaż Pablo Laso regularnie daje mu szanse, to jednak Carlos częściej niż Usman siedział na ławce rezerwowych lub pozostawał poza kadrą. Rozegrał 32 mecze w Lidze Endesa, spędzając na parkiecie średnio 12,5 minuty (4,2 punktu, 1,7 asysty, 0,3 przechwytów). W Eurolidze zaliczył 28 występów ze średnią nieco ponad 13 minut (3,9 punktu, 2,3 asysty, 0,2 przechwytów). Szansą dla niego było odejście Campazzo i kontuzja Llulla. Wtedy musiał wziąć na barki większą odpowiedzialność i radził sobie z tym.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się