Trener coraz częściej czuł się kwestionowany zarówno wewnątrz klubu, jak i poza nim. Real i Zizou byli skazani na to, by prędzej czy później obrać różne ścieżki. MARCA donosi, że oficjalnego komunikatu w sprawie rozwiązania umowy z Francuzem można spodziewać się jeszcze dziś.
Najtrudniejszym miesiącem był niewątpliwie styczeń, a kulminację stanowiło odpadnięcie z Pucharu Króla z Alcoyano i późniejsze zakażenie Zidane'a koronawirusem. Po powrocie z izolacji szkoleniowiec zaczął otwarcie i dość agresywnie apelować do dziennikarzy o szacunek dla pracy jego oraz jego podopiecznych. Od tamtej chwili klub doskonale przeczuwał, co się święci, a działacze zaczęli opracowywać plan gruntownej przebudowy.
Metamorfoza zespołu dotyczyć ma nie tylko osoby trenera, lecz także wymiany znacznej cześci kadry. Wielu do niedawna bardzo ważnych graczy wkrótce opuści Królewskich. Nie ma już więcej czasu, by przedłużać agonię niektórych zawodników, tym samym uniemożliwiając rozwój młodych, na których tak mocno się ostatnio stawia. Do tego typu zabiegu potrzeba jednak kogoś, kto podejdzie do części graczy bez sentymentów. Z Zidane'em byłoby o to trudniej. Florentino wraz ze swoimi współpracownikami pilnie poszukuje więc osoby będącej w stanie jego zdaniem przeprowadzić w najbardziej harmonijny sposób proces przemiany.
Zidane nie czuł się w obecnym sezonie komfortowo, nawet pomimo faktu, że klub zawsze publicznie go wspierał. 48-latek cały czas ma fantastyczne relacje z Florentino i na pewno nie ulegnie to zmianie. Ich drogi zawodowe jednak za moment będą musiały się rozejść. Podobnie za chwilę stać się może z innym symbolem klubu, Sergio Ramosem.
Komentarze (53)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się