REKLAMA
REKLAMA

Casillas: Niczego nie można zarzucić Zidane'owi

Iker Casillas, który obchodził wczoraj swoje 40. urodziny, był gościem programu T4 na falach radia MARCA. Były golkiper Królewskich wypowiedział się między innymi na temat końcówki sezonu ligowego, przyszłości Zidane'a i swojej pracy w Fundacji Realu Madryt.
REKLAMA
REKLAMA
Casillas: Niczego nie można zarzucić Zidane'owi
Fot. Getty Images

– Końcówka La Ligi będzie bardzo emocjonująca. Myślę, że wszyscy życzylibyśmy sobie ostatniej kolejki z takimi nerwami i z takim napięciem. Oczywiście osobiście wolałbym, aby czołówka wyglądała nieco inaczej i to Real Madryt był na pierwszym miejscu, ale oby Real Valladolid pomógł nam w ten weekend w ostatecznym triumfie. Zależymy od nich, a też walczą o dużą stawkę. Życzę szczęścia wszystkim, ale zobaczymy, czy to ostatecznie my będziemy mieć go nieco więcej i wygramy La Ligę.

– Przyszłość Zidane'a? Przede wszystkim nie można mu niczego zarzucić. Jego osiągnięcia są niesamowite. To wszystko jest w zasięgu niewielu lub nawet tylko jednej osoby.

REKLAMA
REKLAMA

– Przejście do Fundacji Realu Madryt? Do tego klubu dołączyłem w wieku dziewięciu lat i jestem kibicem Realu Madryt od momentu, w którym nauczyłem się używać rozumu. Spędziłem tam całe swoje życie. Odskocznia w Porto również dobrze mi zrobiła, ale ostatecznie wracasz do swojego domu. Jestem zadowolony, że dzięki pracy w Fundacji codziennie mogę pomagać innym. To właśnie na tym polega nasza praca – jesteśmy u boku tych ludzi, którzy nie przechodzą przez swoje najlepsze chwile.

– Osobiście po pewnych kłopotach sprzed dwóch lat teraz czuję się bardzo dobrze. Wyszedłem z tego i zostawiłem to za sobą. Teraz patrzę na przyszłość z energią.

Ostatnie aktualności

Realne Typy #52

Nasza liga z Fortuną z doładowaniami dla was

36
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (14)

REKLAMA