– Absencje? Yangel i Montoro na pewno się nie wyrobią, Duarte jest pod znakiem zapytania. Mamy za sobą mecze w Lidze Europy i praktycznie cały sezon mierzymy się z ciągłymi absencjami. Jednak nigdy się na to nie skarżyłem. My swoje zadanie już wykonaliśmy i nie mam wątpliwości, że ci, którzy wyjdą na boisko, poradzą sobie fenomenalnie. Mecz z Realem Madryt sam w sobie jest wielką motywacją. To jedna z najlepszych drużyn na świecie i podejdziemy do tego starcia z tymi samymi nadziejami, które doprowadziły nas do tego miejsca.
– Real Madryt, niezależnie od tego, jak ostatecznie zagra, to zawsze Real Madryt. To reprezentanci swoich krajów o wielkiej jakości, którzy mają na swoim koncie najważniejsze tytuły na świecie i teraz wciąż walczą o mistrzostwo... My powalczymy tym, co mamy – niezależnie od tego, jaki będzie ich plan na mecz. Na pewno w wielu momentach będziemy musieli się dostosować do tego, co nam zaproponują. Musimy być skuteczni i jednocześnie liczyć na to, że oni nie będą mieć swojego dnia.
– My w tym sezonie osiągnęliśmy już swoje cele. Teraz powinniśmy się umieć nacieszyć tym starciem z jedną z najlepszych drużyn na świecie. Futbol to bardzo często próba przetrwania i liczne frustracje, ale trzeba w tym wszystkim odnaleźć również radość. Z nadzieją i optymizmem podchodzimy do tego, że własnymi siłami będziemy w stanie zadać im cios.
– Sędziowanie? Nigdy nie narzekaliśmy na arbitrów, a ja zawsze wychodzę z założenia, że powinienem się skupiać na tym, co mogę kontrolować. Nawet nie myślę o kwestiach, na które nie mam wpływu. Nie będzie żadnego tłumaczenia. Wyjdziemy na boisko po to, aby powalczyć. Jak zawsze.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się