Menu
/ realmadrid.com

Łunin: Muszę poprawić się absolutnie we wszystkim

Foto: Łunin: Muszę poprawić się absolutnie we wszystkim
Fot. Getty Images

Andrij Łunin był bohaterem kolejnego odcinka programu „Campo de Estrellas” (Boisko Gwiazd)w Realmadrid TV. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi bramkarza Realu Madryt.

– Byłem bardzo szczęśliwy, dołączając do Realu Madryt. Nie codziennie możesz przyjść do najlepszego klubu na świecie. Tysiące zawodników chciałoby być tutaj i nie każdy dostanie taką szansę. Z tego powodu byłem szczęśliwy, ale też trochę ostrożny. Nie miałem żadnych wątpliwości, że to będzie coś innego niż dotychczas. Wiesz, że idziesz do klubu naszpikowanego gwiazdami. Nie musiałem długo się zastanawiać, ponieważ sama nazwa klubu mówi sama za siebie.

– Prezes przybył i byłem bardzo nerwowy. Rozmawialiśmy, rozejrzeliśmy się, potem podpisaliśmy kontrakt. Byłem zestresowany i nie czułem się komfortowo. Prezentacja? To było coś w rodzaju prezentacji gwiazdy, jednego z najlepszych zawodników. To coś imponującego i nie do zapomnienia. Miałem przygotowane to, co chciałem powiedzieć, nie miałem pojęcia o języku hiszpańskim. Znałem z dziesięć słów. Napisałem sobie w cyrylicy to, co mam powiedzieć po hiszpańsku. Głowa zaraz miała mi wybuchnąć. To był zabawny i ważny moment. Chciałem pokazać swój szacunek wobec kraju i klubu.

– Miałem osiem lat, mieszkałem w rodzinnym mieście i trenowałem w lokalnym zespole. Musiałem co weekend jeździć 100 kilometrów, by grać dla Arsenału Charków. Jeździła ze mną mama, grałem 90 minut i wracaliśmy do domu. To były trzy bardzo ważne lata. To było dla niej trudne, teraz mogę to zrozumieć, wtedy nie rozumiałem. Poświęcała się w ten sposób, by nie ominęło mnie to, co chciałem robić, co kochałem. Jest przykładem. To dzięki niej wypatrzył i wziął mnie Metalist.

– Zidane powiedział mi, jak widzi grę, jak muszę grać, mówił też o ustawianiu się. To rzeczy, o które prosi się bramkarzy. Mówi mi, że jestem tu, ponieważ zasługuję, by tu być, że muszę ciągle ciężko pracować i być gotowym, ponieważ w każdej chwili mogę zagrać. Codziennie się uczę, codziennie trenuję z najlepszymi na świecie. Kiedy będę potrzebny, spróbuję dać z siebie wszystko. Jeden występ w Realu Madryt jest warty dziesięciu w innym klubie.

– Liczę na wiele występów, wiele trofeów i bycie przykładem dla dzieci z Ukrainy. Każdy jest w stanie spełniać marzenia. Jestem z tego dumny, to historyczna chwila dla całego kraju i także dla mnie.

– Przed wizytą w Madrycie nie lubiłem dużych miast. Jestem domatorem. Byłem pod wrażeniem obiektów Realu, tych boisk, murawy, poziomu zawodników i trenerów, organizacją… Wszystkim.

– Courtois i ja jesteśmy do siebie podobni pod względem genów. Obserwowanie go na co dzień może pomóc mi w doskonaleniu się i nauce. Muszę poprawić się absolutnie we wszystkim.

– Wygrana Mistrzostw Świata do lat 20 i pokonanie najlepszych, rywalizując z najlepszymi młodymi graczami na świecie? Lepiej być nie mogło. Dla nas wygrana takiego trofeum była czymś wyjątkowych w tych trudnych czasach. Gramy dla naszych kibiców i po to, by przynieść im więcej radości.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!