REKLAMA
REKLAMA

Transfery są we Włoszech

Brahim Díaz i Borja Mayoral rozgrywają bardzo dobry rok w Serie A. Real Madryt to właśnie w nich może pokładać nadzieje w kontekście wzmocnień na sezon 2021/22.
REKLAMA
REKLAMA
Transfery są we Włoszech
Fot. Getty Images

Poprzedniego lata Borja Mayoral i Brahim Díaz zdecydowali się zaryzykować. Mogli przebierać w licznych ofertach z wielu hiszpańskich klubów, ale ostatecznie postawili na przenosiny do Włoch. Nie poszli przy tym na łatwiznę, gdyż wybrali historyczne kluby, w których duże wymagania są na porządku dziennym – Mayoral przeniósł się do Romy, natomiast Brahim do Milanu. Teraz z perspektywy czasu można przyznać, że obaj stanęli na wysokości zadania i to właśnie w Serie A odnaleźli minuty, których tak im brakowało w Realu Madryt.

AS wspomina o powyższej dwójce akurat teraz, ponieważ obaj Hiszpanie mają za sobą naprawdę udany weekend. Mayoral zanotował dublet w meczu z Crotone i obecnie ma na koncie 17 bramek (najlepszy wynik w karierze) i 7 asyst. W sumie na przestrzeni 45 meczów zgromadził 2 258 minut, a to oznacza, że strzela średnio raz na 132 minuty. Roma od samego początku pokładała w 24-letnim napastniku duże nadzieje, ale nikt nie przypuszczał, że proces adaptacji do włoskiego futbolu przebiegnie aż tak szybko.

REKLAMA
REKLAMA

Ze swojego ostatniego występu może być również zadowolony Brahim, który wyszedł w pierwszym składzie Milanu na niesamowicie ważne starcie z Juventusem i zanotował piękne trafienie. Dzięki temu zwycięstwu Rossoneri awansowali na miejsca premiowane udziałem w Lidze Mistrzów, wyprzedzając tym samym właśnie Starą Damę. Jeśli chodzi o samego 21-letniego atakującego, to na Półwyspie Apenińskim również odnalazł regularność – jak do tej pory na przestrzeni 36 meczów zgromadził w sumie 1 687 minut.

Przyszłość
Sytuacja kontraktowa obu zawodników jest jednak zupełnie inna. W przypadku przyszłości Mayorala ostatnie słowo należeć będzie do Romy. Rzymianie w porozumieniu z Królewskimi zagwarantowali sobie opcję definitywnego transferu napastnika za 15 milionów euro po zakończeniu obecnego sezonu i za 20 milionów euro za rok. Oczywiście Włosi mają pewne problemy finansowe, ale niewiele wskazuje na to, aby pozwolili sobie na dobrowolną rezygnację ze snajpera, który tak dobrze odnalazł się w Rzymie.

W przypadku Brahima Milan nie może liczyć na żadne ustępstwa – wypożyczenie zostało zawarte tylko na rok bez żadnych dodatkowych opcji. Real Madryt wiąże z 21-latkiem duże nadzieje, ale on sam gotowy jest wrócić tylko wtedy, gdy będzie mógł liczyć na to, że stanie się ważną częścią projektu Królewskich. W przeciwnym wypadku będzie się domagał transferu definitywnego, a wówczas na horyzoncie od razu pojawiłaby się oferta z Mediolanu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (56)

REKLAMA