– Mieliśmy niezłą serię meczów w ciągu ostatnich 40 dni i początek w naszym wykonaniu bardzo nam później ciążył. Musimy szybko przewrócić stronę i skupić się na pozostałych spotkaniach, ponieważ ciągle aspirujemy do tego, żeby zająć pierwsze miejsce w sezonie zasadniczym.
– Mecz był dosyć jasny. Nasze wejście na parkiet było słabe, marnowaliśmy rzuty, nie popełniliśmy żadnego faulu w pierwszej kwarcie i mieliśmy odczucie małej intensywności. Valencia wypracowała sobie przewagę, która później okazała się decydująca. Kiedy spojrzysz na wynik pozostałych trzech kwart, to drużyna dobrze wtedy rywalizowała. Byliśmy w stanie lepiej zrozumieć mecz, ale brakowało nam zbliżenia się do rywala, by wrócić do gry. Valencia bardzo umiejętnie zarządzała prowadzeniem, trzeba im to oddać.
– Bardzo doceniamy każdy dzień odpoczynku czy treningu. Ten sezon miał bardzo wymagający terminarz. Wiedzieliśmy o tym od początku, a teraz skupiam się na regeneracji zawodników i trenowaniu, co jest bardzo ważne, żebyśmy mogli naładować baterie. Odpoczynek i treningi to jest dolewanie benzyny do baku drużyny, która wykonała ogromny wysiłek, co można było zauważyć w pierwszej kwarcie.
– Poirier? Nie jest łatwo zawodnikowi dołączyć do drużyny w połowie sezonu. On przez dwa ostatnie lata miał słaby rytm meczowy, ale u nas spisuje się coraz lepiej. Są pewne dobre i złe rzeczy, ale on jest częścią zespołu. Dla niego to nie było łatwe. Widziałem dobrze rzeczy u niego, szybko się zaadaptował i wykonuje wysiłek, żeby zaprezentować się jak najlepiej.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się