REKLAMA
REKLAMA

Not even close

W rewanżowym meczu półfinału Ligi Mistrzów Real Madryt przegrywa na wyjeździe z Chelsea 0:2 po golach Timo Wernera i Masona Mounta. W pierwszym meczu padł remis 1:1, dlatego to londyńczycy zagrają w finale w Stambule.
REKLAMA
REKLAMA
Not even close
Fot. Getty Images

Real Madryt nie zaczął tego meczu jak drużyna pełna głodu, lecz jak drużyna złakniona spokojnej gry i czekania na ruch rywala. Nie grał jak drużyna, która ma pomysł na grę i trudno się temu dziwić. Zidane znów zaskoczył, ale nawet bardziej niż personalia niespodzianką było ustawienie z trójką środkowych obrońców i… Vinícius na wahadle. To kompletnie się nie udawało. Brazylijczyk był bezradny w ataku i nieporadny w obronie.

REKLAMA
REKLAMA

Teoretycznie Królewscy wybierali bezpieczne opcje, ale praktycznie… notowali sporo niewymuszonych strat. Chelsea grała zdecydowanie mądrzej i potrafiła zaskoczyć Królewskich, którzy całkowicie się zdrzemnęli. Kanté w świetnym stylu poradził sobie z Casemiro, w międzyczasie równowagę stracił Ramos, Havertz uderzył w poprzeczkę, a Werner dobił do pustej bramki. The Blues nie przeważali w pierwszej połowie, ale zasłużenie prowadzili. Real oddał dwa groźne strzały, ale dwukrotnie uderzenia Benzemy bronił Mendy.

W przerwie można było poczuć dreszczyk i zastanawiać się, w jaki sposób Zidane przemówi do piłkarzy w przerwie. Jedno było pewne – trzeba było grać lepiej. Ale to były tylko nasze życzenia. Druga połowa jedynie udowodniła, że Chelsea była poza zasięgiem. To ona była groźniejsza, pewniejsza, popełniała mniej błędów. Gol na 2:0 nic nie zmienił. Nawet nie był kropką nad i. Ta kropka nie była nawet potrzebna, bo różnica była ogromna. 

Real dawno nie wyglądał tak bezbarwnie, co skłania nas tylko do jednego wniosku. Dziś wygrał zespół lepszy. Lepiej przygotowany fizycznie, taktycznie i piłkarsko. Gratulacje dla The Blues.

Chelsea FC – Real Madryt 2:0 (1:0)
1:0 Werner 28' 
2:0 Mount 85' (asysta: Pulisic)

REKLAMA
REKLAMA

Pierwszy mecz: 1:1.
Awans: Chelsea.

Chelsea: Mendy; Azpilicueta (88' James), Christensen, Silva, Rüdiger, Chilwell; Kanté, Jorginho; Mount (88' Ziyech), Havertz (90'+4' Giroud), Werner (67' Pulisic).
Real Madryt: Courtois; Nacho, Militão, Ramos, Mendy (63' Valverde); Modrić, Casemiro (76' Rodrygo), Kroos; Vinícius (63' Asensio), Benzema, Hazard (89' Mariano).

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1274)

REKLAMA