Tych, których jeszcze nie zirytowało do reszty czekanie na kolejne części, zapraszam do poczytania następnej odsłony mojej relacji z marcowej wizyty w Londynie. A w niej Real + lotnisko Stansted = moje wielkie szczęście oraz kilka zdań na temat wyjazdu na trening. Dla zainteresowanych również kolejna dawka zdjęć oraz dodatkowo autografy, które udało mi się zdobyć w przeddzień meczu z Arsenalem.
Impossible is nothing – cz. 4
Przedostatnia część relacji z Londynu
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.