Sergio Ramos wyznał, że spotkanie z prezydentem było „ostrzeżeniem" z jego strony. Fernando Martín oczekuje, że drużyna zdobędzie drugie miejsce w lidze. – Były pewne słowa, które musiały zostać wypowiedziane, ale nie ma sensu do tego wracać. Nie uważam tego za karę, jednak wszystko powinno zostać między nami. To była rozmowa w grupie o ostatnich sześciu meczach i postanowienie wyciśnięcia z siebie maksimum - powiedział Ramos.
Ramos nie uważa, żeby prezydent Królewskich traktował ich jak dzieci. – Takie są jego decyzje, to spotkanie miało nas zmotywować. Nie warto do tego wracać, musimy dalej ciężko pracować. To była prośba, żebyśmy wyjątkowo skoncentrowali się na ostatnich sześciu meczach, dali z siebie wszystko i zdobyli jak największą ilość punktów, żeby zająć drugą pozycje w tabeli – wyjaśnił.
Sergio Ramos o spotkaniu z prezydentem
Młody piłkarz Królewskich uważa, że to spotkanie było "ostrzeżeniem"
REKLAMA
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się