REKLAMA
REKLAMA

Przewodniczący Komisji Unii Afrykańskiej na Santiago Bernabéu

Pan Konaré przyznaje się do kibicowania Madrytowi
REKLAMA
REKLAMA

Alpha Oumar Konaré, niegdyś prezydent Republiki Mali przez dwie kolejne kadencje, a obecnie Przewodniczący Komisji Unii Afrykańskiej poświęcił kilka godzin ze swojej wizyty w Madrycie, by odwiedzić Estadio Santiago Bernabéu. Pan Konaré, zdeklarowany kibic Królewskich, szczególnie podkreślił „ogólnoświatowość" Realu Madryt.

Afrykański dyplomata mógł na stadionie Blancos korzystać z „usług" wyśmienitego przewodnika, samego wiceprezesa Emilio Butragueńo, dzięki któremu poznał wiele tajemnic naszego stadionu i z wielkim zainteresowaniem wysłuchiwał opowiadanych przez El Buitre anegdot.

– To wspaniały stadion, nowoczesny, legendarny – mówił pan Konaré. Nie mogłem, będąc w Madrycie, nie odwiedzić go. Jestem szczęśliwy, że mogę tu być, poczuć tę atmosferę. Jestem oddanym sympatykiem Realu Madryt, jednym z milionów kibiców tego klubu rozsianych po świecie. Bo Real Madryt to klub słynny nie tylko w ojczyźnie, ale i na całym globie.

Loża prezydencka, szatnie… nic nie sprawiło gościowi z Afryki takiej przyjemności jak stanięcie na murawie „po której stąpali wielcy piłkarze". Alpha Konaré dał się nawet namówić na oddanie strzału na bramkę. „Każdy piłkarz chciałby grać w tej drużynie", oznajmił z przekonaniem pan Konaré.

Przed opuszczeniem stadionu Przewodniczący Komisji UA powiedział, jak wiele znaczy Real Madryt dla jego kraju; w Mali, tak jak i w innych afrykańskich krajach, miliony dzieci śnią o tej drużynie i o występowaniu w białych barwach. „Nie ma nic piękniejszego od pełnego stadionu, gdzie tysiące ludzi podziwiają piękny mecz. Naszym marzeniem jest mieć drużynę tak wartościową jak Real Madryt. Byłoby to źródło radości i przyjemności, jak i możliwość promowania się. Miliony ludzi w Afryce chciałyby grać w tym klubie, do którego porównuje się każdą inną wielką drużynę. To coś wspaniałego".

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (12)

REKLAMA