Real Madryt poinformował dzisiaj tylko o kontuzji Lucasa Vázqueza. Hiszpan nabawił się naderwania więzadła krzyżowego tylnego, co najprawdopodobniej oznacza dla niego koniec sezonu. Badania przechodził także Fede Valverde, ale klub nie wydał żadnego komunikatu w sprawie Urugwajczyka. Oznacza to, że uraz pomocnika nie jest poważny, ale nie oznacza, że będzie mógł zagrać w środowym meczu z Liverpoolem.
Fede zakończył wczorajsze spotkanie nieco po ponad godzinie gry i został zmieniony przez Marco Asensio. Początkowo wydawało się, że Zizou po prostu daje mu odpocząć i jest to zmiana taktyczna. Tuż po zakończeniu Klasyku okazało się jednak, że pomocnik utyka i odczuwa spory ból w prawej nodze.
Dobrze zorientowany Mario Cortegana informuje, że Valverde ma problem z podeszwą prawej stopy, w którą otrzymał silne uderzenie podczas wczorajszego meczu. Najprawdopodobniej doszło do mocnego stłuczenia, przez co Urugwajczyk nie mógł brać udziału w dzisiejszej sesji regeneracyjnej z resztą kolegów, którzy rozpoczęli spotkania z Barceloną od pierwszej minuty.
Występ Fede w rewanżowym starciu z Liverpoolem cały czas stoi pod sporym znakiem zapytania, a Cortegana donosi, że na ten moment piłkarzowi będzie bardzo trudno wykurować się na mecz z Anglikami. Brak komunikatu ze strony klubu jest dobrym symptomem, ponieważ uraz nie został oficjalnie sklasyfikowany jako kontuzja, ale wszystko będzie zależało od odczuć pomocnika i tego, czy zobaczymy go na murawie podczas poniedziałkowego i wtorkowego treningu, który odbędzie się już na Anfield.
Komentarze (35)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się