– Dwumecz z Liverpoolem? Nie mam rozdartego serca. Trudno byłoby mi mieć rozdarte serce wobec jakiegokolwiek rywala, który staje naprzeciwko Realu Madryt. W tego typu meczach wszystko się może wydarzyć. Moim zdaniem nie ma tutaj faworyta.
– Real Madryt ma ten zwycięski gen rywalizacji, który sprawia, że zawsze jest obecny, gdy dane rozgrywki wchodzą w swoją decydującą fazę. Wierzę w to, że drużyna do końca powalczy o dwa pozostałe w grze trofea.
– Vinícius ma wrodzony talent do pojedynków indywidualnych. Nie każdy piłkarz może się tym pochwalić. W dzisiejszym futbolu bardzo trudno jest znaleźć zawodnika, który ma to coś w starciach jeden na jednego. Benzema? Bez wątpienia wziął na swoje plecy grę całej drużyny.
– Bardzo boli mnie fakt, że wciąż nie udało się dojść do porozumienia pomiędzy Realem Madryt a Sergio Ramosem. Mimo wszystko jestem przekonany, że ostatecznie obie strony osiągną to porozumienie, które będzie dobre zarówno dla zawodnika, jak i dla klubu. Nawet nie wyobrażam sobie sytuacji, w której Real Madryt i Ramos mogliby się rozdzielić.
– Sytuacja Liverpoolu? To wilk w owczej skórze, dlatego za nic w świecie nie można wykazać się zbytnią pewnością siebie. Wydaje się, że nie są w swoim najlepszym momencie, ale nie możemy podchodzić do tego w ten sposób. Moim zdaniem brak publiczności działa w tym przypadku na korzyść Realu Madryt, ponieważ rewanż odbędzie się na pustym Anfield.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.