[COPE] Pańskiej drużynie zostaje w tym sezonie od 11 do 14 meczów. Czy nadaje pan priorytet jakimś rozgrywkom? I czy uznaje pan za bardziej prawdopodobne wygranie mistrzostwa niż Ligi Mistrzów?
Nie... Nie patrzymy na to. Skupiamy się na codzienności, o czym zawsze mówiłem. Piłkarze patrzą na to tak samo. Dzisiaj myśleliśmy o tym meczu i poradziliśmy sobie świetnie. Zaczęliśmy bardzo dobrze, z dużą powagą i na końcu o to chodzi. Teraz musimy dobrze się zregenerować i spojrzeć na kolejne spotkanie, ale nie będziemy wybierać między rozgrywkami. Jesteśmy żywi w obu i będziemy przygotowywać się, jak robiliśmy to ostatnio. Wiemy przy tym, skąd przychodzimy, bo wiele wycierpieliśmy w tym sezonie i teraz trzeba cieszyć się tym momentem. Ciągle jednak niczego nie zrobiliśmy i trzeba iść dalej. Liczy się codzienność.
[Onda Cero] Jestem ciekawy jednej rzeczy i mam jedno pytanie. Ciekawy jestem tego: zagrał pan trójką stoperów czy Mendy grał jak zawsze jako lewy obrońca? A jeśli mówi pan o cierpieniu w sezonie, to pytanie brzmi: czy na dwa miesiące przed zakończeniem rozgrywek drużyna jest w punkcie, jakiego pan oczekiwał?
Jesteśmy w dobrym momencie, bo wyniki są ważne, by pozostać żywym w obu rozgrywkach. Dobrze jest także pod względem gry. Dobrze bronimy, dzisiaj zresztą zachowaliśmy czyste konto i dobrze broniliśmy naszej bramki. Co do gry ofensywnej, świetnie graliśmy piłką. To było dla nas najważniejsze. A co do pozycji Ferlanda, zaczęliśmy z trójką z tyłu, Ferlandem, Nacho i Milim, a Marcelo i Lucas byli trochę wyżej jako wahadłowi. A potem w zachowaniach możemy zmieniać swoje pozycje, gdy mamy piłkę. W obronie każdy ma swoją rolę, ale wiemy, że tutaj każdy może wnieść coś do zespołu na wielu pozycjach.
[SER] Chcę zapytać o Asensio. Gol, gol piętą ze spalonego, poprzeczka, pierwszoplanowa rola. Jak go pan ocenia? I czy odzyska pan jakiegoś zawodnika na wtorek, Valverde, może Hazarda? W jakiej są sytuacji?
Co do Marco, cieszę się. To ważne dla zawodnika strzelać gola. To dodaje wiary w siebie i energii. Cieszę się z niego, bo on potrzebuje trafień. Oceniam go dobrze, tak samo jak drużynę. Co do wtorku i powrotów, oby tak było. Oby Fede mógł do nas wrócić, także Eden, ale zobaczymy jutro i pojutrze, jaka będzie sytuacja. Dzisiaj się nie udało, ale poczekamy i oby we wtorek byli z nami.
[MARCA] Czy pozycja wahadłowego to najlepsza pozycja, na jakiej w obecnej dyspozycji może grać Marcelo?
Zagrał świetnie. Ostatnio za wiele nie grał, a poradził sobie fenomenalnie. Wiemy, że w grze z piłką Marcelo może zajmować wiele pozycji na boisku i to robił, bo schodził do środka, wychodził na zewnątrz, wybiegał wyżej. Poradził sobie dobrze. Cóż, cieszymy się z meczu wszystkich, bo to był bardzo poważny i mocny występ. Szczególnie w grze piłką.
[Chiringuito] Czy przez swoją charakterystykę Vinícius może dawać więcej drużynie jako zmiennik niż gracz wyjściowego składu?
Nie. Nie, nie... Wiele razy robił to zaczynając spotkanie, na przykład ostatnio w Vigo, a dzisiaj wszedł z ławki. Wiemy, że to zawodnik, który przy przestrzeni jest ogromny pod względem szybkości i może robić wtedy dużą różnicę. Tak też zrobił dzisiaj: drugi gol tak właśnie wyglądał, przestrzeń i perfekcyjne dośrodkowanie do Karima.
[AS] Asensio wydaje się innym piłkarzem od tego, jakiego widzieliśmy jeszcze kilka miesięcy temu. Wtedy wydawał się pogrążony w smutku, wydawał się upadać, a teraz wygląda, jakby odzyskał pewność siebie. Jaka jest pańska zasługa w tym powrocie tego piłkarza?
Nie, jesteśmy tu razem. Marco pracuje każdego dnia. On wie, że może pomagać drużynie, bo jest świetny. My też o tym wiemy. To dotyczy wszystkich. Nic się nie zmieniło. Cierpieliśmy w niektórych przypadkach, a teraz cieszymy się ze wszystkich graczy, bo wszyscy mamy większą pewność siebie, gramy dobrze, dobrze bronimy... Wiemy, o co gramy. Pozostajemy żywi w dwóch rozgrywkach i trzeba robić to samo dalej. Mogę tu wymienić wszystkich piłkarzy. Mówisz o Marco, ale dzisiaj można tak wymienić Militão, Marcelo, Isco, wszystkich... Także tych grających więcej. Musimy cieszyć się tym meczem i tym, co zrobiliśmy, bo to nie jest łatwe, ale zaczynamy też już myśleć o meczu we wtorek.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się