REKLAMA
REKLAMA

Reakcje na decyzję federacji

Zawodnicy Realu i Barcy na gorąco
REKLAMA
REKLAMA

Dosłownie przed chwilą okazało się, iż z powodu sędziowskiego strajku, wielkie Gran Derby zostają przełożone. Dziennikarze ASa dowiedzieli się, co na ten kontrowersyjny temat sądzą zawodnicy Realu i Barcy.

Raúl: - Sędziowie postąpili według własnego sumienia. Chcieli wzniecić skandal - udało się. Wierzę, iż decyzja nie okaże się ostateczną, wierzę, że serce i tradycja zwyciężą nad pięniądzem. Jak można zrobić coś takiego kibicom, klubom, zawodnikom?

Roberto Carlos: - Absurd... Odwieczna wojna musi się rozegrać dziś na Camp Nou i nawet nie biorę pod uwagę, iż może stać się inaczej. Barca przechodzi obecnie chwilę małego kryzysu i chcę, aby Real mógł z tego skorzystać. Prezes Bailamos nie może na to przystać.

Rafael Marquez: - Grając w Meksyku, doświadczałem przekładania terminów meczów z powodu strajku sędziów, ale taka scena w Hiszpanii to niedopuszczalne niedopowiedzenie. Osobiście wierzę, iż decyzja zostanie szybko odwołana.

Samuel Eto`o: - Co prawda, zawiodłem się na hiszpańskim związku wielokrotnie, ale teraz przegięto zupełnie. Jeśli nie ma sędziów w Hiszpanii, trzeba ich sprowadzić z innego kraju, aby Barca mogła udowodnić Realowi swą wyższość. Jeśli trzeba, mogę skontaktować się z Aruną Mbambi, która wspaniale prowadzi mecze ligi w Kamerunie - zrobię wszystko, aby zagrać dziś przeciwko Realowi.

Ostatnie aktualności

Komunikat oficjalny

Gran Derby przełożone! Strajk arbitrów trwa w najlepsze...

257
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (141)

REKLAMA