Kapitan Barcelony, Carles Pyol, zademonstrował ogromną chęć pokonania jutro Realu Madryt, gdyż, jak uważa, po zwycięstwie sprawa mistrzostwa byłaby „prawie rozstrzygnięta". Z drugiej jednak strony ostrzegł przed rywalem, zwracając szczególną uwagę na Ronaldo, ponieważ uważa, że ten piłkarz „może sam wygrać spotkanie".
Mimo wszystko Puyol wyjaśnił, że w tych meczach nie liczy się ani liczba punktów ani miejsce w tabeli. Kataloński piłkarz dużo mówił o Ronaldo i zagrożeniu z jego strony po dobrym występie Brazylijczyka w meczu z Deportivo (wygranym przez Królewskich 4-0). – Będziemy musieli bardzo uważać na Ronaldo, trzeba będzie przy nim cały czas być i nie pozwolić mu się odwrócić z piłką – powiedział popularny „Tarzan", dodając – Musimy zagrać swoje i nie pozwolić za dużo Realowi, gdyż kiedy posiada piłkę jest to bardzo niebezpieczna drużyna.
- Powinniśmy zwłaszcza strzelić gola jak najszybciej – powiedział kapitan Barcelony przekonany, że jego drużyna zacznie w końcu strzelać gole po dwóch bezbramkowych remisach z Benficą i Malagą.
Poza tym Puyol chwalił Thiago Mottę, pomocnika, który z konieczności zagra na pozycji środkowego obrońcy, pozycji, na której grywał będąc w Lizbonie. Ponadto kapitan Barcy zapewnił, że grając nie będą myślami przy środowym meczu w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z Benficą.
W jego opinii nie będzie żadnej taryfy ulgowej dla Realu Madryt. Carles Puyol z jednej strony szanuje pragnienie Sergio Ramosa, który chce wygrać 0-3, tak jak Barca pół roku temu, z drugiej strony uważa za „szczere" wypowiedzi Gutiego i Casillasa, którzy przyznali, że chcieliby, aby Barcelona przegrywała zawsze.
Puyol: Real to groźna drużyna
Wypowiedzi kapitana Barcelony przed jutrzejszymi derbami
REKLAMA
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się