Królewscy niespodziewanie mogą mieć niebawem ogromny problem w środku pola. Toni Kroos wrócił dzisiaj do Madrytu z kontuzją, ale to nie koniec złych wieści. W dzisiejszym treningu udziału nie wziął Fede Valverde. Klub poinformował jedynie, że Urugwajczyk pozostał w klubowych budynkach, ale MARCA donosi, że 22-latek nabawił się kontuzji i czeka go przerwa w grze.
O ile wstępnie prognozuje się, że Kroos będzie gotowy na pierwszy mecz z Liverpoolem, o tyle Valverde może nie zdążyć wyleczyć do tego czasu urazu. MARCA informuje, że Urugwajczyk odczuwa pewien dyskomfort mięśniowy i jego przerwa ma potrwać minimum dwa tygodnie, a spotkanie z Anglikami zaplanowano na 6 kwietnia. Klub już jutro powinien wydać w jego sprawie oficjalny komunikat, a wówczas będzie można precyzyjniej określić, kiedy ponownie zobaczymy go na boisku.
To już trzecia kontuzja Fede w tym sezonie. Na początku października doznał pęknięcia w polu międzykłykciowym tylnym kości piszczelowej prawej nogi, a pod koniec stycznia nabawił się urazu prawego mięśnia przywodziciela długiego. Przez obie kontuzje Urugwajczyk przegapił 13 spotkań i spędził dotychczas na boisku tylko 1432 minuty w 25 meczach. W najbliższych dniach pomocnik miał pracować nad poprawą kondycji i przygotować się na kolejne tygodnie gry, ale znów czeka go rehabilitacja.
Valverde i Kroos dołączają więc dzisiaj do kontuzjowanych Carvajala, Odriozoli, Hazarda i Mariano. Nieobecność dwójki środkowych pomocników może okazać się jednak szczególnie dotkliwa, ponieważ w środku pola Zizou ma teraz do dyspozycji tylko Modricia, Casemiro i Isco, a Chorwata czekają teraz jeszcze trzy mecze reprezentacji…
Komentarze (83)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.