Bardzo dobrze pan zna Mbappé. Jak wyglądały wasze relacje?
Mbappé zaczął z nami trenować w pierwszym zespole, gdy miał 16 lat. Krok po kroku skupialiśmy się na kolejnych etapach jego pracy, aby nabierał coraz większego doświadczenia. W drugim sezonie zaczął już dużo lepiej i wchodził w odpowiednią dynamikę. Na boisku prezentował coraz wyższy poziom i zdobywał coraz więcej bramek – nawet w tych najważniejszych meczach.
Co było punktem zwrotnym w jego karierze?
Gdy eliminowaliśmy City, to rozgrywał świetne zawody w Lidze Mistrzów i był już wówczas dla nas niezwykle ważnym zawodnikiem. Zawsze starałem się go wspierać. I nie dotyczy to tylko Mbappé. Fabinho w Liverpoolu, Bakayoko w Napoli, Bernardo Silva... Każdy z nich wyciągnął coś z pracy z nami. Podobnie było z Lemarem, który na początku nie grał za wiele.
Co Mbappé mógłby dać Realowi Madryt?
Myślę, że jeśli Real Madryt ma możliwość sprowadzenia Mbappé, to może sobie tym samym zapewnić piłkarza, który byłby gwarancją dla całego zespołu. Z nim w składzie Real Madryt byłby dużo silniejszą ekipą. To podobna zależność jak w przypadku drużyn, które mają Cristiano, Hålanda, Messiego... Piłkarze o nieprawdopodobnych możliwościach, którzy zwiększają ogólną siłę zespołu.
Myśli pan, że prędzej czy później skończy w Realu Madryt?
Moim zdaniem nie jest łatwo wejść do Realu Madryt. Kultura francuska mocno się różni od tej hiszpańskiej. Ma jednak możliwości i umiejętności pozwalające na to, aby szybko się zaadaptować.
Wyobraża pan go sobie razem z Hålandem w Realu Madryt?
To różni zawodnicy, ale według mnie mogą grać razem w ataku. Kylian może schodzić na skrzydła, tworzyć większą głębię. To bardzo dobrzy i młodzi piłkarze. Zobaczymy, co im przyniesie przyszłość i czy zaprowadzi ich ona do Hiszpanii.
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się